Witam raz jeszcze,
(oj choc nic nie rozumiem to jednak ten LaTeX mnie wciagnal -- od paru
dni nie chodze spac przed trzecia w nocy...)
Zapomnialem cos dodac -- wspomnialem o pakiecie covington i poleceniu
\twoacc poniewaz zmusil mnie do jego uzycia pakiet PlaTeX -- dokladnie
TO4... Dlaczego stosujac fonty PL (w preambule mam \usepackage{polski}
czyli jesli sie nie myle uruchamiam OT4 bo nie podalem parametrow) nie
moge niemal dowolnie bawic sie znakami diakrytycznymi jak w T1? Tam
wystarczy napisac np.: \'{\^o} a OT4 zmusza mnie do jakis sztuczek
w rodzaju \twoacc[\'|\^{o}] Zabawa sie zaczyna gdy mam ochote uzyc np
\^{\d o} -- nie moge tego zrobic nawet w T1, musze uzyc \twoacc - dla-
czego? Przeciez te znaki diakrytyczne ze soba nie koliduja -- czy nie
mozna zlozyc takiej czcionki?
Pozdrawiam,
Andrzej B.
--
Zamow odbitki ze zdjec cyfrowych lub archiwum zdjec na CD!
[ http://lab.foto.onet.pl/laboratorium.html ]