Pan Michał Wasiak napisal:
> >Nie ma zadnego "ewentualnie z kropkami".
> Dalej jest zaprzeczenie tej tezy.
Powiedzialbym inaczej -- odwrocenie kolejnosci. Jesli juz
"ewentualinie", to bez kropki. A "generalnie" z kropka.
> Nielogiczny dlatego, że nie sposób (może przesadzam) ustalić spójną
> regułę dopisywania i _odmieniania_ takich końcówek. Co z takimi
> połączniami jak ,,dwudziestowieczny''? 20-owieczy, 20-towieczny,
> 20-stowieczny?
Tylko 20-wieczny. Inne nie maja uzasadnienia. Moj wybor bronie tym,
ze do tematu (zapisanego cyframi) dopisuje sie po dywizie koncowke.
20-wieczny 20-wiecznego 20-wiecznemu 20-wiecznego itd...
> Ja wytknąłem, więc dodam jeszcze, że zwróciłem również uwagę na
> poważny błąd związany z pisownią małymi i dużymi literami.
Rozumiem, ze chodzi o slowo "konferencja". Coz -- jest czescia tytulu.
Zgodnie z zasadami umieszcza sie wielka litere na poczatku tytulow.
Jesli nie tak, to caly tytul wersalikami (lub jak wyzej kapitalikami).
Natomiast rozpoczynanie kazdego slowa wchodzacego w sklad tytulu duza
litera nie jest chyba polskim zwyczajem. Moim zdaniem:
13. europejska i 10. polska konferencja TeX-owa
albo
13. EUROPEJSKA i 10. POLSKA KONFERENCJA TeX-OWA
wzglednie bez kropek po liczebnikach, choc ja, tak jak i Pan Boguslaw
Jackowski, nie mam nic przeciwko zapisowi 13-ta i 10-ta.
> Żeby nie było to utrudnieniem, trzeba by ustalić jedną regułę. Jeżeli
> każdy pisałby inaczej, byłoby to utrudnieniem dla czytającego.
Moim zdaniem ustalenie jednej reguly jest czesto bardzo trudne. Poza tym
norma dopuszczajaca wiecej niz jeden zapis (pozostanmy w obrebie tych
nieszczesnych liczebnikow) nie jest zla o ile nie ma watpliwosci jak te
zapisy odczytac. A moim zdaniem by poprawnie odczytac zapis "2." trzeba
znac norme. Porownajmy cos wyrwanego z kontekstu:
Tam stoi 2. Ala. wobec Tam stoi 2-ga Ala.
Wiec jak? "Tam stoi dwa. Ala." czy "Tam stoi druga Ala."?
> Czyli mógłbyć to 13 Europejski...? Z formy ,,europejski'' wyraźnie
> wynika o co chodzi.
Jest to jak najbardziej poprawne.
> >Komunikacja prosta i precyzyjna czy, czesto nieuzasadnione, reguly?
>
> Wydaje mi się, że właśnie po to są reguły.
Alez zgadzam sie z Panem. Chodzilo mi tylko o takie dyskusyjne kwestie
jak rzeczone liczebniki porzadkowe, choc moglbym podac lepsze przyklady
norm, ktore komplikuja proces komunikacji nie dlatego, ze W OGOLE SA,
tylko dlatego, ze okreslaja jako blad jezykowy zapisy nierzadko o wie-
le bardziej czytelne. Oczywiscie, tak jak w kazdym sporze, prawda jest
gdzies posrodku.
Pozdrawiam,
Andrzej Barabasz
--
Tego nie znajdziesz w żadnym sklepie!
[ http://oferty.onet.pl ]