Ponieważ sam zaproponowałem Włodkowi napisanie artykułu do biuletynu, spróbuję uporządkować potrzeby, bo boję się, że znikną w zalewie niepotrzebnych śmieci. Na początek odsiew:
Ryszard Kubiak: > Emacs też. Jakub Narębski: > Wszystko to ma tandem (X)Emacs + AUCTeX + RefTeX... Rysiu, Jakubie i inni: temat listu jest chyba wyraźny! Tu wcale nie chodzi o wojnę i przepychanki między Emacs i Vi(m). Potrzeby dość dobrze ujął Leszek Flis: > Podsumowujac napisac np. o gvimie na > zasadzie-uruchamiam-pisze-sprawdzam > pisownie-kompiluje-ogladam-drukuje-zamykam-zapominam, czyli jak z gvima > zrobic edytor WinEdt .... choć ,,poleciał'' nieco za daleko z tym ,,zrobieniem WinEdt'' ;-))) Vim jest o parę klas silniejszym narzędziem, ale niestety nieco przytrudnym na początek. Stąd potrzeba artykułu. Szczególnie po pojawieniu się wersji vim 6.0, która wiele rzeczy ułatwia, a nawet ma tryb standardowych (raczej ,,znanych'') edytorów, tzn. zachowanie podobne do zwykłych edytorów ekranowych (działanie w trybie insert). Marek Jaskula: > -- praca na blokach (zaznaczanie) > -- wyrazenia regularne... To według mnie wykracza mocno poza zakres artykułu, bo Włodek musiałby napisać całą książkę. :-( W kontekście Vim + TeX istotne jest według mnie omówienie: - tworzenie menu dla programów TeX-owych (dokładne zasady notacji, kolejność czytania plików konfiguracyjnych: tzn. czy ładujemy najpierw dostępne w dystrybucji menu dla TeX, jak uaktywnić, jak domyślnie ładować, itp. itd., czyli: TeX-owiec uruchamia gvim i chce mieć środowisko pod kątem TeX-a, a nie C, Lisp itd.) - tworzenie skrótów klawiszowych dla pow. (wersje nie GUI) - tworzenie makr-szablonów dla LaTeX-owców typu środowiska itp. (niech im będzie!) - kompilacja regionu (zaznaczonego fragmentu) - wyjaśnienie opcji `make' wbudowanej w vim w konteście programów TeX-a (tzn. co jest uruchamiane i dlaczego) - współpraca z ispell (gdzie słowniki itp., patch nie patch, ale gvim nie akcepuje Włodka zmiennych). Są to oczywiście luźne uwagi oblatywacza. Swego czasu podałem na tej liście adres godny (chyba?) zarejestrowania na stronie GUST: http://sites.netscape.net/BBenjiF/vim/ Benji Fisher's Vim Page (strona poświęcona edycji plików (La)TeX-owych w edytorze VIM: skrypty, przykłady konfiguracji). W każdym razie wydaje mi się, że ma rację Marek Jaskula pisząc: > Ojej to ogolnie proste, Ja to ja (mam licencje na WinEdt), ale co mam > dac moim studentom do pisania (Worda?). Wlasnie gvim jest bardzo dobrym > rozwiazaniem + LaTeX. W domyśle jest tu oczywiście kontekst Windows, łatwość instalacji i od razu polskiej lokalizacji gvim 6.0. Tyle do sztabucha popularyzatorom Emacs. Proszę mnie źle nie zrozumieć: nie lansuję czegokolwiek a jedynie zauważam ,,przesypianie'' istotnych problemów, wielokrotnie zgłaszanych na tej liście. Ukłony dla wszystkich, -- Staszek Wawrykiewicz email: [EMAIL PROTECTED]
