> > Na placu Grzybowskim za ok 200zl.
> 
> Ten plac to zapewne w Wawie ?
---------
No i zaczelo sie. Wstyd mi okrutnie.
Zawsze sie z warszawiakow nasmiewalem, ze jak
nie podaja miasta, albo numeru kierunkowego, to znaczy, ze Warszawa.
Ale obciach!

Kajam sie okrutnie. Jednak wciaz czuje sie Krakersem.

Igor
hormon



Odpowiedź listem elektroniczym