> > Z alpinistyka radzilbym ostroznie-ostroznie. Z tego co wiem, liny
> > alpinistyczne sa obliczone na z gory okreslona i ograniczona liczbe
> > "lotow",
> > po osiagnieciu ktorej nalezy wymienic (mazeno by potwierdzil, jakby nie
> > byl
> > na wakacjach).
> --------
> I prawda i nie.
> Prawda, ze sa obliczone na okreslona liczbe lotow. Potem przestaja
> byc dynamiczne. Alpinista zlamie sobie kark. Nam to nie przeszkadza,
> poniewaz dynamicznosc osiagamy dzieki "warkoczykowi". Dobrze zrobiona lina
> wytrzyma.
Ja bym unikal nowoczesnych lin rdzeniowych, tylko kupil stare poczciwe
plecione Bezaliny (takie mialem). Moje byly fi10 mm z wydluzeniem ok 8%
(alpinistyczne asekuracyjne maja >12%). Po zapleceniu w warkoczyk (x3)
dzialaly bardzo przyjemnie przez trzy lata.
Konik
-------------------- [POLBOX - REKLAMA] ------------------------
Sprawd swoje bezpieczeństwo w Sieci
Zabezpiecz się ! www.symantec.com/region/pl/product/nis2001.html
----------------------------------------------------------------