> Ciekawe co piszesz... Ja jak mam ponizej 2 atm. to mi sie na asfalcie
> opony grzeja i samochod myszkuje. A jak nabije 2,5 atm. to idzie jak po
> szynach (fakt ze troche twardo, ale predkosc maksymalna wzrasta -
> powaznie). Oczywiscie proba wjazdu w nawet malutkie bloto z takim
> cisnieniem jest niewskazana...
>
> Adampio
> UAZ '78
>
> P.S moze masz jakies nowsze (czytaj mieksze) opony?

Nie sądzę, żeby problem był w oponach - mam UAZowy standart, poza tym każda
inna (beżnikowane/nie bieżnikowane), etc. Fakt, że na szosie przy dłuższych
przelotach opony się grzeją, ale bez jakiejś tragedii.
Z większym ciśnieniem i tak bym nie mógł jeździć - nie podejmuję się
utrzymać samochodu na szosie przy v powyżej 60 km/h.
A przy nominalnym ciśnieniu prowadzi się (jak na UAZa) bardzo dobrze - więc
z zawieszeniem/układem kierowniczym jest raczej OK.
Może jest po prostu precyzyjnie zestrojone na takie właśnie ciśnienie
;-)))))

Pozdrawiam
Marcin
UAZ '75

Odpowiedź listem elektroniczym