.... >musi byc automat bo zaden manual nie wytrzyma 326 KM w > terenie...
Już współczuję tym 326 konikom, które będą katowane pod twoją ciężką nóżką! A tak a propos. Czyżbyś myślał o beemeczce 5,4 litra??? A może o mercedesie 500E??? W każdym razie nie do końca zgodziłbym się z tym, że jedynie automat to wytrzyma. Silniki te można łączyć z sześciobiegowymi manualami (oczywiście koszt manuala jest wyższy i jest on cięższy do zdobycia), które są nie do zajeżdżenia, nawet w terenie i nawet w twoich ręcach. Poza tym sprzyjające jest to, że przecież skrzynia lepiej znosi pracę w terenówce, bo przez zastosowanie reduktora masz de facto mniejsze jej obciążenie. Zresztą wystarczy popatrzeć na przykład Romka Flagi, który nie miał żadnych problemów ze skrzynią pomimo, że ze swoim silnikiem połączył zwykłą manualną skrzynię z Range Rovera. A należy pamiętać, że on pod maską ma nie byle co, bo jest to audi 4,2 l o mocy 300KM, a po zastosowanej kuracji jeszcze więcej. Pozdrowienia, Patryk
