Moze rozwiazaniem tego problemu, jest uwzglednianie punktow za kazdorazowe
uzywanie wyciagarki w ogolnej punktacji?

Jezeli na imprezie ma byc duza ilosc prob (co akurat ludziska lubia, bo o to
w koncu chodzi) to jest to niestety mozliwe zazwyczaj tylko przy imprezach
krotko trwajacych lub o formule liniowej, tzn. tam gdzie wszyscy uczestnicy
startuja z tego samego miejsca i wszyscy razem podazaja w tym samym
kierunku. Dlaczego, ze:
1. na imprezie trwajacej np. 48 godzin nie ma realnej mozliwosci postawienia
sedziego na kazdej probie na caly czas trwania imprezy, w momencie gdy prob
tych jest przynajmiej ze dwadziescia
2. co za tym idzie, brak sedziego na probie nie pozwoli na zroznicowanie
punktacji w zaleznosci od uzycia wincha w grupie T
3. przy formule liniowej sedziowie moga przemieszczac sie z prob juz
przejechanych przez ostatnie zalogi do prob kolejnych, do ktorych poczatkowe
zalogi dopiero sie zblizaja
Warto przy tym zauwazyc, ze formula ta powinna byc stosowana raczej na
imprezach w ktorych nie bierze udzialu zbyt duza ilosc aut. Dlatego ze przy
linowosci trasy, zalogi ktore wyrwa sie na poczatku na czolo stawki maja
ulatwione zadanie dzieki jezdzie po nie zdeptanym terenie, kazde nastepne
jadace zalogi maja stopniowo coraz gorzej a ten co jedzie ostatni ma
najczesciej juz tylko... przesrane. Jesli wiec staramy sie by szanse byly w
miare jak najbardziej rowne to zamiast formuly liniowej przy wiekszej ilosci
uczestnikow organizatorzy powinni stosowac formule okrezna polaczona z
wyjazdem na trase z kilku miejsc startowych rownoczesnie. Co to daje:
1. unikamy a przynajmniej rozladowywujemy korki na trasie, szczegolnie jesli
w imprezie uczestniczy wiecej zalog
2. nie ma tu wspomnianej mozliwosci, ze ktos wyrwie sie na samym poczatku i
jedzie jak po maselku a po nim nastepni maja coraz gorzej, dlatego ze kazda
grupa startowa ma przed soba odcinek nie zrytego terenu po ktorym dojezdza
do czesci trasy, po ktorej szly juz auta innej grupy startowej. (W
uproszczeniu: ty ryjesz innym, a inni ryja tobie).
Tyle ze przy formule okreznej, ktora trwa zazwyczaj ok. 48 jazdy non-stop
nie ma w praktyce mozliwosci postawienia sedziego na kazdej probie przez
caly czas trwania imprezy, wiec sedziow zastepuje tu system pieczatek, czyli
doszlismy do tego ze nie ma tu mozliwosci roznicowania punktacji dla grupy T
w zaleznosci czy ktos uzyl wincha czy nie. Czyli jesli ktos jedzie w T dla
punktacji a ma wincha to plomba na sprzet i tyle. System ten pierwszy raz na
imprezach pojawil sie w czasie I Mazurskich Wertepow i skoro inni
organizatorzy go nasladuja, to wydaje mi sie ze wiedza co robia i ze takze
wg. nich sie sprawdzil.
Pozdrawiam
Kosiak



-- 

Okresl Swoje potrzeby - my znajdziemy oferte za Ciebie!
[ http://oferty.onet.pl ]

Odpowiedź listem elektroniczym