No to może maly komentaz z mojej strony. Generalnie uwazam ze impreza był udana. Fajne trasy zarówno turystyczne i extremalne. Turystyczna lajtowa w odroznieniu od niektórych ;-))))) zastawila pewien niedosyt który wraz z Zetorem ugasilismy na extremie. Auta zaostaly zweryfikowane pozytywnie mimo pewnych trudnosci z pradem ladowania w moim gaziku ( tj w drodze do Turka jego zupelny brak a z powrotem az w nadmiarze co doprowadzilo do zagotowania akumulatora ). Grill przydal się w miejscach gdzie udalo mi się na nim podeprzec po postawieniu auta w pionie. Blokadka w przednim moscie chodzila tez super. Szkoda ze nie wstawilem tez do tylu... Co do integracyjnego aspektu imprezy to mysle ze nie do konca się udalo gdyz wiekszosc i tak "kisila" się w swoim sosie. Wielkie dzieki dla Bikla za organizacje i zalatwienie elektryka w sobote rano. Dzieki dla Zetora za wyciaganie z nieco za wysokich dla mojego auta kolein ( za mala kolka :-(((( ).
Do zobaczenia na MW. Pozdrawiam jerry ( Gaz w kamuflazu )
