> wlasnie powrocilem z Biklowiska....
> nooo.. jesscze na wdechu ;)
> trasa turystyczna PIEKNA, niech wypowiedza sie bardziej doswiadczeni na
> ile
> turystyczna byla...  - takie na przyklad omijanie metalowych szlabanow
> rowem
> niezwykle emocjonujace... (tu uklon w strone Zetora i zalogi Dajhatsu),
> brodzenie w rzece i rozlewiskach miedzy polami... i miejsce gdzie nabial
> sie
> scinal - obok bajorka i w prawo pod gorke - cofanie na pelnym bucie bez
> lusterek - tylko z jakze plastyczna twarza pilota przez szyba... (DZIEKI
> MICHAL!!!) zaluje ze nie dalem rady pojedzic z Wami w piatek i niedziele.
> 
> na rece Bikla moje podziekowania dla organizatorow - bylo git!
> 
> latasz - wciaz przejety
> 
> PS.
> weryfikacja negatywna: wsyprzeglik, wspornik lusterka lewego, mocowanie
> amortyzatora tyl, przerywacz kierunkowskazow (?), nakretka pod mocujaca
> filtr powietrza....
> 
> 
>
Ja ze swojej strony bardzo dziekuje wszystkim za mile towarzystwo, zabawe (wieczorna 
tez ;-), Biklowi za organizacje, ze Ci sie chcialo i jeszcze udalo zachowac wzgledny 
spokoj. Szczegolnie dziekuje Tobie, Wojtku za to ze mnie zabrales w sobote! Tylu 
emocji nie mialem chyba jeszcze nigdy w zyciu, ale to chyba zawsze tak jest po raz 
pierwszy... 
Serdeczne pozdrowienia i podziekowania dla ekipy Dziurdzikow, Tomka i Kasi K., 
Adriana, Pawla i Aski z Troopera, Piotrka i Iwony D., Zetora i cale jasy ludzi, 
ktorych nie wymienilem.
Szczesliwy Michal Sulawko (pilot czerwonego Uaza)
co-mu-sie-cala-noc-snilo-ze-jedzie-przez-bloto
[EMAIL PROTECTED]
P.S. mam troche zdjec, gdyby ktos chcial, to zeskanuje.
P.S.2 Egon, czy Robert bedzie mogl przegrac Wasz material na kasete? Chetnie bym 
odebral, bo czesto jestem w Katowicach, a to do Sosnowca niedaleko...


Odpowiedź listem elektroniczym