Bartosz Skwarna wrote:
> Moze troche nie na temat, ale chcialbym sie podzielic uwagami
>
> Ostatnio zalapalem zlodzieja radia samochodowego na goracym uczynku, gonil
> go juz wlasciciel, a ja szybciej do niego dobieglem i obezwladnilem. Radio
> odebralismy, ale ze szyba byla zbita, wiec wlasciciel zadzwonil na Policje.
> Ja ciety jestem na zlodzieji, wiec zobowiazalem sie do zeznan i nawet chce
> przyjezdzac na rozprawy sadowe.
> ALE NA KOMISARIACIE!!!!!!!!!
> SLEDZCZY BYL wyjatkowo ZLY, BO ZA GODZINE MIAL SKONCZYC ROBOTE, A MY MU
> DOWIEZLISMY DODATKOWA PRACE!!!
> PROTOKOLANT POWIEDZIAL: "DZIWIE SIE, ZE KOMUS SIE CHCIALO GONIC ZA
> ZLODZIEJEM"
> Zaluje, ze zlodziejowi mocniej mordy nie obilem, w naszym kraju sie gada, ze
> prawo slabe na zlodzieji, ale po prostu takie mamy spoleczenstwo, ze na
> kazdym sczeblu, kazdy zlewa swoje obowiazki.
> Jedno co napewno powinnismy robic wszyscy to nie brac udzialu w obrocie
> kradzionym, czy tez nie kupowac rzeczy o niepewnym pochodzeniu bo jak nie
> bedzie zbytu, to i kradziezy bedzie mniej.
>
> Pozdrawiam i radze kontaktowac sie z Policystami tylko w ostatecznosci, gdy
> nie mamy szansy sami zalatwic sprawy
> BArtek
Widzisz Bartek to juz jest ale ja mialem wiecej szczescia, bo bylo to tak:
Kradli mi kiedys radio z lady, zobaczylem to z kolesiem, zaczelismy
goscia gonic, a ten wsiadl do bialego kadeta w ktorym czekal juz niego
koles, zaczeli ruszac, ale jakos to im powoli szlo, wiec my w przyplywie
energii: ja pobilem tylne swiatla, a moj koles wyrwa wycieraczke tylnej
szyby i tak trzasna dlugim metalowym ramieniem tej wycieraczki ze tyna
szybka zamienila sie w piekna pajeczyne. zapamietalismy numer samochodu
i na policje, spedzilismy tak dlugie 4 godziny i pojechalem do domu. po
paru tygodniach dostalem pisemko ze znalezli gosci i juz mam sie zglosic
do sadu bo bedzie rozprawa. wiec poszedlem. gowniarzy chyba skazali bo
przyszly do mnie pieniazki za moja boczna szybe (radia nie zdazyli
wziac). i okazalo sie jeszcze ze trafilem na jakiegos mlodego policjanta
ktory tak sie przeja sprawa ze niedal zyc nikomu i chodzi i szukal. ale
pewnie dlatego , ze na tym parkingu pod polibuda juz duzo razy kradli
radyjka wiec musial ich znalezc.
ja mialem szczescie, no ale drugi raz to nie bede demolowal samochodu
tylko bede wyciagal gosci z wozka i obijal morde i potem sam uciekal.
mysle ze bedzie latwiej i przyjemniej.
--
_______________________________________________
Stefan Ostrowski
mailto:[EMAIL PROTECTED]
http://mojuaz.republika.pl
http://palaska.prv.pl
SMS/tel: 0503838768
nr. Gadu-Gadu - 76790
_______________________________________________