Ja sie wyzbylem wszelkiej elektroniki z Samuraja. Woze jeszcze komputer,
zeby go komisyjnie gdzies wrzucic do jakigos bajora, taka slodka zemsta
;-))). A tak na powaznie to teraz zero problemow, reczne ssanie, zadnych
kabelkow, stykow, etc. Polecam

Karol

> -----Original Message-----
> From: [EMAIL PROTECTED] [mailto:[EMAIL PROTECTED]]
> Sent: Monday, July 15, 2002 10:28 AM
> To: [EMAIL PROTECTED]
> Subject: [OFF-ROAD] Odp: RE: [OFF-ROAD] Problem z silnikiem
> 
> 
> 
> No dzieki!
> 
> Wczoraj wracalem z Borow Tuchoslkich i mialem niezly stres.
> Auto ma chyba jakiegos Windows'a i sie po prostu czasami zawiesza!.
> Wyruszylem zpod domu i po 20 kilometrach zgasl mi dwa razy pod rzad.
> Pozniej przejechalem 200 km i nic.
> Ale przy 201 km zaczal szalec. 60 km od Warszawy, a auto 
> jedzie, gasnie,
> jedzie, gasnie itd. Tak po jednym kilometrze.
> Wkur... sie troche i postanowilem, ze bede kimal w aucie do rana.
> Posiedzielismy sobie w aucie godzinke, zonka zaczela juz 
> przysypiac, ale ja
> to sie nigdy w Vitarze wyciagnac nie moglem, wiec spryskalem kostki i
> kabelki jakims sprayem odwadniajacym i poprawiajacym kontakt (chyba
> bardziej moj humor!!!), popatrzylem czy zadne kabelki nie 
> wisza luzem i
> ostatecznie postanowilem sprobowac jeszcze raz.
> O dziwo autko odpalilo i bez problemow wrocilismy do domu!
> I wez tu czlowieku zrozum o co chodzi.
> Moze ta suza jest zazdrosna o moja zone, bo juz nie wiem!
> 
> Mialem wczesniej problem z immo i moze juz ostatecznie pada. 
> Wczesniej padl
> modul odcianjacy prad od rozrusznika, a teraz moze modul 
> odpowiedzialny za
> prad do silnika.
> Nie moge sie pozbyc uczucia, ze to jakis problem z elektryka, jakies
> zwarcie albo cos w ta bajke.
> Jedzie, nie jedzie, jedzie, nie jedzie.... I na dodatek 
> wysiadlo mi swiatlo
> z tylu po lewej (wszycho oprocz kierunkow) i lampka wlaczonego 4WD.
> Jakies zwarcie?
> Fazit:
> Autko nie moze byc zbyt skomplikowane, zwlaszcza terenowe!!!!
> A co ztymi nowymi Pajerami, Patrolami, Dyskotekami itd. Wszystkie maja
> kilometry kabelkow i komputerki!
> Dla mnie to potencjalni klienci zakladow psychiatrycznych!
> 
> Mozna zglupiec
> 
> Pzdr
> 
> Czarek'tomato'
> 
> 
> 
> 
> 
>                                                               
>                           
>                     "Dominik                                  
>                           
>                     Latusek"             Do:     
> <[EMAIL PROTECTED]>                    
>                     <suzka@poczta        DW:                  
>                           
>                     .onet.pl>            Temat:  RE: 
> [OFF-ROAD] Problem z silnikiem     
>                                                               
>                           
>                     2002-07-15                                
>                           
>                     10:09                                     
>                           
>                     Odpowiedz do                              
>                           
>                     lista                                     
>                           
>                                                               
>                           
>                                                               
>                           
> 
> 
> 
> 
> Bylo cos o gasnieciu silnika w miescie:
> 
> mialem kiedys podobne objawy w volvo ->i jak to w volvo 
> rozwijaly sie one
> przez 3-4 miesiace zanim zaczely naprawde unieruchamiac auto 
> w miescie ->
> okazalo sie ze uszkodzony byl czujnik temperatury wody, wskazywal
> nieprawidlowa temperature i komputer wlaczal ssanie co 
> powodowalo ze sie
> notorycznie zalewal i nie chcial robic na wolnych obrotach. 
> Dodatkowa zmyla
> byla taka ze komputer zapalal kontrolke sondy lambda. Bylem wtedy w
> serwisie
> w sobote i zastalem mlodego goscia ktory sie przejal, wzial 
> pstrukcje od
> komputera i znalazl usterke - na szczescie nie bylo 
> kierownika tego serwisu
> bo kret byl z niego niesamowity..... a generalnie na 
> szczescie tego serwisu
> juz nie ma:))
> 
> nie wiem jak sie ma to do vitary.....
> 
> Pozdro
> 
> DominikL
> 
> ps. Zdecydowanie lepiej ze Twoja Vitara zrobila 4,5TKm po chorwacji i
> spsula
> sie w miescie Warszawie ...... moja Zuza w miescie dzialala ok ale na
> drodze
> do Hiszpanii - strajkowala kilka razy - stres zdecydowanie wiekszy:))
> 
> 
> 
> 
> 

Odpowiedź listem elektroniczym