----- Original Message -----
From: Michał Burzyński <[EMAIL PROTECTED]>
To: <[EMAIL PROTECTED]>
Sent: Friday, September 06, 2002 2:28 AM
Subject: [OFF-ROAD] bylo: Mam Was jest: netykieta (dlugie i wazne)


> Taak?
> A w jaki sposob ich rozpoznajesz? Mozesz mi powiedziec? Bede wtedy
wiedzial
> kogo delikatnie i grzecznie poprawiac, bo dyslektyk, a kogo gnoic bo
cytuje
> "prostak".
> Widzisz drogi Kolego, ja sam jestem dyslektykiem. Staram sie z tym
walczyc,
> ale tez staram sie zrozumiec innych robiacych bledy, bo moze sie zdazyc,
ze
> ktos taki to, tak jak ja, dyslektyk. Jakos nie potrafie rozpoznac (po
> bledach ortograficznych, a nie po tresci listu) prostaka od dyslektyka.
> Pomoz mi.
>
> Pozdrawiam MichalB
>
    Ano tak!

    Poznaję ich z łatwością. Ty zresztą też. Nie po błędach, bo to
trudniejsze aczkolwiek też możliwe, ale właśnie po treści, składni i
słownictwie. Żeby nie szukać daleko, popatrz na swój własny list. Pomimo, że
jesteś dyslektykiem, użyłeś wielkich i małych liter, powszechnie znanych
znaków interpunkcyjnych i, pomimo różnicy zdań, nie wyzwałeś mnie od ... no
takich tam. Jak trafi Ci się jakiś babol w tekscie to od razu widać, że to
przypadek. Wydrukuj ten swój list. Potem przeczytaj sobie posty z dowolnego
dnia. Wydrukuj kilka , połóż obok własnego i popatrz. Od razu zobaczysz
różnicę. Choćby w ogólnym układzie tekstu, że pominę wulgaryzmy i poziom
języka polskiego świadczący dowodnie o tym, że nawet najlepsze studia nie
zastąpią dobrej szkoły podstawowej. Poza tym wszystkim, z treści wynika
intencja, która też wiele wyjaśnia.
    Wyjaśniłem, jak sądzę, że nie jest, i nigdy nie było, moją intencją
czepianie się ludzi ot tak, żeby przywalić. Chodzi raczej o to żeby wymuszać
na ludziach z którymi czuję się jakoś związany, mam ich po prostu za swoich
(dlatego jestem na tej liście) pewną zwyżkę poziomu kultury osobistej. Może
jestem z innej bajki, ale przeszkadza mi powszechny zalew niechlujnego
języka tak na ulicy jak w kinach czy TV. Wielu ludzi przestało to już
drażnić, mnie niestety ciągle jeszcze tak. Jeśli wszystko idzie w tą stronę
to może powinienem już być poddany eutanazji ze wskazań społecznych:(((
    Mam nadzieję, że Ci pomogłem:)))

    Pozdrawiam
    Adam Kowalczyk






-------------------------------------------------
I Miedzynarodowy Zlot Fanów Depeche Mode
One Year Later... Bielsko-Biała 7 wrzesień 2002
rocznica koncertu DM w Polsce 
www.oneyearlater.prv.pl

Odpowiedź listem elektroniczym