On Fri, Sep 06, 2002 at 09:58:49AM +0200, [EMAIL PROTECTED] wrote: > > From: Dariusz Slowikowski [mailto:[EMAIL PROTECTED]] > > Sent: Friday, September 06, 2002 9:40 AM > > To: [EMAIL PROTECTED] > > Subject: Re: [OFF-ROAD] akumulator tani a dobry > {{CUT}} > > -im mocniejszy jest elektryczny wincz tym pojemniejszy powinien byc > > akumulator i to nie dla tego zeby winczowac sie na samym > > akumulatorze (bo to > > sie ni da) ale by jak najdluzej miec paralelne zrodla energii > > co dzieli > > obciazenia. > > Pytanie laika: > Przy parametrach wycišgarek jest podawany pršd przy pracy pod obcišżeniem > (wartoœci sš duże, np kilkaset amperów). > Jak rozumiem oznacza to, że z jakiegoœ Ÿródła trzeba tego pršdu dostarczyć. > Takim Ÿródłem jest akumulator. Czy jak używa się wycišgarki to silnik w > samochodzie powinien być włšczony czy wyłšczony? Przecież próba wydobycia > kilkuset amperów z alternatora skończy się jego spaleniem. > > Jak to jest? Czołem sąsiedzie,
Wyciągrka ciągnie sobie z akumulatora, z alternatora wyciągnie max 120Amp, jak dobry alternator, a przeciętnie okolo 70Amp. Zawsze cos :-) Alternator sie nie spali, po prostu więcej prądu nie da i tyle, chyba ze masz instalacje marnie zrobioną, to wtedy mogą być rózne dodatkowe efekty - spalone kable, zwarcia, pozary i tak dalej... ale to tylko wtedy gdy masz za cienkie kable poukładane :-) A po co miec autko uruchomione - bo moze sie zdarzyc np. ze wyczerpiesz aku do konca, i nie bedziesz go mógł potem uruchomic... K.
