> solidnie nad takim oto wyborem: pajero, RR lub - no wlasnie?? ... > CD........ > > Generalnie samochód od poniedziałku do piatku ma mnie zawozić do pracy - i > to raczej pewnie i w miare przyjemnie a w soboty, niedziele i rlop jakis > wyjazd np. w Beskidy i to na poczatek nie musi byc jakis extrem - dolinka, > kamienie, potoczek, cos lzejszego z planami w przyszlosci na bardziej > szalencza jazde. > > Mam nadzieje, ze to cos ulatwi - i nalepiej jesli bedzie to benzyn - czyli > gaz. Abstrahujac od kwestii kasy na auto, a pozniej na oplaty i ew. remonty, to w Twojej kwocie moj wybor jest taki: * Isuzu Trooper na benzynie: - bardzo wygodne auto na codzien i w trasy, zwlaszcza dluga wersja - stosunkowo tanie czesci, chyba jedne z tanszych japonczykow - nadaje sie do wypraw turystycznych, jazdy na polowania, a jak go uzbroic w opony blotne, to sadze, ze i ciezszy teren (typu blotko o glebokosci kola) tez pojdzie, miesiac lub dwa temu znajomy kupil takiego na wtrysku, dlugiego z roku 88-89 (nie pamietam dkoladnie) i jeszcze go nie klnie * Mistubishi Pajero na benzynie: - jak z wygoda - nie wiem - dzielniejszy w terenie niz Trupek - ceny czesci troche drozsze od Trupka * Nisaan Patrol k160 (Hiszpan), ale o ile pamietam byly tylko na dieslach - tanie czesci (w okolicach Trupka) - b.dobre wlasciwosci terenowe - troche glosne w podrozy, na trasach
Odradze wszelkie spartany typu UAZ, GAZ, LR, inaczej mowiac - blaszanki, bo w trasie to mordega: halas i trzesie jak cholera. Jednakze w temacie 'jakie auto' zdania uczonych zawsze beda podzielone i ostatecznie kieruj sie wlasnym gustem plus to co Cie zdezorientuja tacy jak ja. 8-) pzdr Tadek
