no, sam mam dorabiane waly i sobie bardzo chwale. Krzyzaki z lublina,
wielokliny jak z ciezarowki :) Fabryczne to faktycznie kaszana- dobrze wasc
mowisz.

Albert

----- Original Message -----
From: "Sebastian Dziurdzik RDJ Slask" <[EMAIL PROTECTED]>
To: <[EMAIL PROTECTED]>
Sent: 15 lutego 2004 16:38
Subject: [OFF-ROAD] Mosty do Samuraja od SJ410?


>
> >Jeden i drugi pomysl sie wiaze z przerobkami.
> >mosty 410 maja inne flansze do walow niz 413/samurai, wiec nie beda
> pasowac do reduktora 413,
> >jak go zmienisz na 410 to on nie bedzie pasowal do skrzyni itp. szukaj
> mostow od 413, w bielsku >pytales ? nie wierze, ze nie maja.
>
>
> wlasnie, wlasnie - zapomnialem jeszcze o walach (sa inne) i ich
> flanszach...
> dobrze Albert mowi, piwa mu dac ;))
> zawsze mozna waly... nowe zrobic, zaklady zajmujace sie walami chetnie
> dorabiaja na wymiar zupelnie nowe waly - co ma zalety (wiekszy,
> mocniejszy i dluzszy wieloklin, typowe krzyzaki, flansza jaka sie chce),
> ale ma rowniez wady (cena, hehe)
>
> zreszta w samurajach wielokliny slabe sa konstrukcyjnie, zwlaszcza,
> jezeli ktos zuzywa auto w statutowych celach ;o)
>
> pozdr
> seb
>
>
>

Odpowiedź listem elektroniczym