Dobrze Albert gada
ja tez bylem i jestem rozczarowany ostatnim numerem
coraz mniej do czytania niestety sie robi... :(
a zlapalem sie na tym, ze kupuje niejako... z przyzwyczajenia
jednakowoz przykro mi to pisac

pozdr, seb
toyota lc

-----Original Message-----
From: Naumiuki [mailto:[EMAIL PROTECTED]
Sent: Tuesday, March 04, 2003 6:26 PM
To: [EMAIL PROTECTED]
Subject: Re: [OFF-ROAD] Nowe w ORpl DLUGIE


A ja sie nie zgadzam z twierdzeniem, ze gazetka musi byc kompromisowa.
Kiedys nie byla, przypomnij sobie pierwsze numery, testy nowego UAZa,
artykuly o autkach np. Strazy Pozarnej , pamietasz ile bylo relacji z
imprez ? No i gdzie sie to podzialo ? ano zostalo zastapione testami
plastikow. Nowy numer niby jest lepszy, jest tendencja poprawy, choc
mnie sie osobiscie nie podba ten podzial procentowy- 10% onroad,
90%offroad... na co to komu ?? Do kogo ta gaztka jest adresowana ? Do
ludzi jezdzacych czy do lamerow, ktorzy maja honde CRV ??? Najbardziej z
nowego numeru mi sie podobal tekst o quadach na Kozackich- napisany z
jajcem, bez sformulowan typu " ogumienie MT czyli do jazdy blotnej"
(cytat z jednego z numerow... ) Wez do reki inny niszowy magazyn, WRC, i
zobacz jaki tam jest poziom, i powiedz mi, dlaczego WRC sie czyta cztery
dni, tyle tam tresci, w tym MAKSYMALNIE jeden plastik katowany na torze
a nie na trawniku za domem, reszta to porzadne, profesjonalne artykuly,
porady, relacje skierowane nie do czytaczy AutoSwiata jak w OR, tylko do
ludzi ktorzy placa za gaztete i chca czytac to co ich interesuje. Inna
sprawa jest zagadnienie zachodnich magazynow- cale szczescie u nas nie
jest kanada czy stany zjednoczone i nie musimy kupowac magazynu, w
ktorym 70% to reklamy. Ja bym takiego za przeproszeniem gowna nie
kupowal, dlatego tez nie zycze tego naszemu magazynowi- na rynku usa
sytuacja jest raczej chora, jesli wezmiesz jakikolwiek magazyn, czy to
Muscle & Fitness, Off Road, Vanity Fair i naprawde trzeba szukac tego
jednego czy dwoch artykulow posrod tych reklam. Przy takiej objetosci
reklam to te magazyny moglyby byc za darmo- a kosztuja niemala kase. Dla
mnie to jest chore. Mam nadzieje ze tendencja bedzie sie utrzymywac i
moze za pare miesiecy bede mial magazyn adresowany do mnie, w ktorym
bedzie co czytac, bo tematow i pomyslow zostalo na tej liscie i forach
podane dosyc.

Pozdrawiam

Albert


> Formula pisma i
> > tak jest superkompromisowa .


Odpowiedź listem elektroniczym