W liście z czw, 15-04-2004, godz. 13:43, Arendzik pisze: 
> > Moim skromnym zdaniem /popartym doswiadczeniem z czasow posiadania w/w/
> > wina lezy po stronie sprzegla, a dokladniej docisku.

> Do wyregulowania czy do wy....bania i kupienia nowego?

Docisk jest raczej nieregulowalny...

-- 
Pozdrawia m.

Odpowiedź listem elektroniczym