> > Mi uznali date produkcji wybita na silniku jako numer; zalezy > od goscia > robiacego przeglad. Tez mialem papierek ze numeru nie ma i > nie da sie nabic, > ale panie pijace kawe powiedzialy zebym do ministra transportu z tym > poszedl, bo one tego nie uznaja.... > > Radek Szeroki > >
Zależy widocznie jaką kawę piją... Mi w marcu uznali "BN" bez problemu. MaG
