Witaj Jan,

W liście datowanym 13 stycznia 2005 (11:30:25) można przeczytać:




PJJSC> Witaj Jan,

PJJSC> W liście datowanym 13 stycznia 2005 (10:55:57) można przeczytać:

PJJSC>> ja zawsze hamuję z silnikiem... w defie jest stały napęd na 4 koła, co 
pozwala na lepsze trzymanie stabilności.
PJJSC>> Na śniegu i lodzie, gdy zapnę blokadę międzyosiową to tak się najlepiej 
hamuje.

PJJSC> w takim razie po co sa korektory hamowania i inne wynalazki?
PJJSC> Moze masz zwalone hamulce na ktorejs osi i dlatego lepiej Ci hamowac z
PJJSC> miedzyosiowa blokada?

PJJSC> **** hamulce mam idealne (nowe tarcze, klocki) po prostu korektor 
redukuje siłe hamowania na tylnych kołach gdy te mają się zablokować i droga 
hamowania się wydłuża.

jesli korektor nie jest zbyt asekuracyjny to droga hamowania sie nie
wydluza - wydluza sie przy zablokowanych kolach!
Jesli zablokujesz tyl to nie tylko wydluzasz dloge hamowania ale i
tracisz kontrole nad pojazdem1

PJJSC> gdy napęd jest zablokowany
PJJSC> (tylko na śniegu i lodzie to robię) to siła hamowania (także silnikiem) 
równo się rozkłada na obie osie , a jak się blokuje, to wszystko na raz i 
łatwiej się to kontroluje

owszem sila hamowania rowno sie rozklada ale zdolnosc do hamowania
jest inna dla przedniej osi a inna dla tylnej. Wynika to z roznic
obciazenia przodu i tylu - i sa zmienne - w zaleznosci od
obciazenia  i opoznienia hamowania.
Po to sa korektory ktore to +/- uwzgledniaja.
Po zblokowaniu 4x4 na sztywno przod i tyl maja taka sama zdolnosc
hamowania (nawet jak na tylnej osi jest zero hamulcow) i jesli tylna
os wyczerpie przyczepnosc (co jest teraz latwiejsze bo przykladasz do
niej az polowe sumy sil hamowania) tracisz kontrole.

-- 
Pozdrowienia,
 Michal                            mailto:[EMAIL PROTECTED]


== Wypisanie z listy: <mailto:[EMAIL PROTECTED]>              ==

== Problemy? Admin:   <mailto:[EMAIL PROTECTED]>                    ==

== Archiwum listy:    <http://www.mail-archive.com/lista%40off-road.pl/>  ==


Odpowiedź listem elektroniczym