> A po kilku wersjach ktoś próbuje zsynchronizować konfigi między > architekturami, kombinując godzinami jak to ma być. To podstawowy zamysł > takiego układu konf. Oczywiście im większa ilość arch, tym większy zysk > z używania tego patentu.
Nie wiem jak innym, ale mnie to zajmowalo mniej czasu niz babranie sie z -common.config i dodatkowo konfigami architektur. Zreszta synchronizacja arch z jednym duzym konfigiem jest IMO latwiejsza. Prosty diff i juz widze co sie rozni. > To nie jest zły pomysł, mnie się zdarza robić zmiany w kernelu, > rekompilować i zmieniać w systemie pozostawiając stare moduły, wręcz > initrd, i to działa. Wymaga niestety od kogoś, kto wprowadza zmianę > pewnej dozy świadomości na ile poważna jest to zmiana. Zmiana konfiga > też taką może być. :) Pomysl nie jest zly. Nie przygladalem sie jeszcze jak to zrobil glen, ale za to widzialem, ze userzy maja z tym problem. Oczywiscie problem moze lezec w userach, a nie w kernelu :) M. _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
