Hej,
Od jakiegoś czasu walczę ze spaczkowaniem OpenNMSa (http://www.opennms.org). Moje wypociny są gotowe do commitnięcia na CVSa, ale jest jedna rzecz którą chciałbym skonsultować. Chodzi o to, że OpenNMS jest budowany za pomocą mavena, który dociąga sobie zależności z netu. Moje buildery są za proxy więc postanowiłem to obejść to (zamiast ustawić -Dsystem.http.proxy jakichś przy wywołaniu mavena) przez uruchomienie mavena z opcją "offline" i dostarczeniem zależności w drzewie ze źródłami (w specu jako Source1). Kłopot w tym, że ręcznie dociągnięte przeze mnie zależności są cięższe od samych źródeł OpenNMSa i jedynym dostarczającym ich źródłem będą nasze distfiles. W ten sposób jest "mrożonka" zależności, która teoretycznie stabilizuje budowanie się speca. Pytania brzmią: Czy takie rozwiązanie jest koszerne? A może po prostu dać mavenowi robić to co mu się podoba albo za pomocą bconda siakiegoś umozliwić działanie w obu trybach (online i offline) ? A może powinienem wskazać mavenowi gdzie są interesujące go jary i dodać odpowiedenie pakiety do BR: ? Przyznam, że mój spec jest rżnięty z Debianowego debian/rules i Red Hatowego speca, które napisali deweloperzy OpenNMSa, którzy stosowali opcję polegającą na pozwolenie mavenowi na robienie co mu się podoba. Jakieś komentarze? Pozdrawiam, Mateusz. _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
