W dniu 28 lipca 2010 15:33 użytkownik Wojciech Błaszkowski <[email protected]> napisał: > Witam, > >> On Wed, Jul 28, 2010 at 14:24:07 +0200, Wojciech Błaszkowski wrote: >> > Tak w ogóle, to miast czynić gdybane założenia skupić się na tym, aby >> > obecny porządek zosyawić. Nie wiem w czym tkwi problem Waszej dyskusji o >> > stabilności. >> >> Problem tkwi w zbyt szybkiej wymianie paczek na FTP. Taki problem >> rozwiązuje się zachowując stare paczki i pozwalając ludziom dokonać >> wyboru, co uważają za stabilne, a co nie. > > Hmm.. PLD zawsze chyba będzie poligonem, na którym nie każdy żołnierz da sobie > radę. Ja się "zabezpieczyłem" stawiając swój mirror PLD, a oprócz tego trzymam > paczki sprzed upgrade. > >> > Jeśli ktoś dąży do tego, żeby wpisać "yum upgrade -y" i wsadzić ręce do >> > kieszeni to zachęcam go do skorzystania z dobrodziejstw jakie daje >> > CentOS. Zapewne Pythona 2.6 doczeka się tam w roku przyszłym. >> > >> > Jeśli kogś nie przeraża po wykonaniu upgradu jakiś kwaszący krzyk tego >> > czy owego programu, bo np.: trzyma sobie już używane paczki z boku, to >> > nie widzę >> >> Problem się pojawia, gdy chcesz coś doinstalować, a to już wymaga nowych >> wersji pierdyliona libów. Więc instalujesz je pieczołowicie przez >> just-install, czasem dajesz --force żeby nadpisać pokrywające się pliki* >> i liczysz, że zadziała. >> >> > sensu tej dyskusji. Używam PLD od 5 lat na lapku i na serwerach >> > produkcyjnych i jestem zadowolony. >> >> [*] zasadą, pod którą mógłbym się tutaj od razu podpisać, byłoby >> separowanie z bibliotek plików niewersjonowanych. O ile z takim %doc nie >> ma żadnych problemów, o tyle umieszczenie w tym samym rpmie jeszcze >> czegoś w /etc czy /usr/share powoduje problemy z multilibem. Niedawno >> sam wydzielałem engine'y z openssl, bo zainstalowany wprost na starym >> wymusił nieplanowaną wycieczkę w celu naprawienia ssh. > > Przed tym to można się zabezpieczyć jeśli środowisko do pracy umieścisz w > vserwerze. Łatwo to to przenosić pomiędzy maszyneryjami, a i problemów z SSH > nie ma. > > Masz więc 2 środowiska (więcej pracy) ale za to: > - na "bazie" pracuje SSH + narzędzia (zazwyczaj klieckie) do monitorowania, > ewentualnie backupów. > - na "gueście" masz LAMP, czy co tam chcesz. Z reguły wymaga to więcej lib'ów, > ale sytuacja w której psujesz upgradem SSH na takim gueście nie zmusza Cię do > wycieczki do serwerowni (zakładam, że masz maszynę bez KVM / IPMI). > > Może sprawdź, czy takie rozwiązanie nie byłoby dla Ciebie OK. Oczywiście zdaję > sobie sprawę, że są sytuacje, w których takie rozwiązanie będzie nie do > przyjęcia. Cóż, to tylko sugestia.
Sugestia kompletnie nie na temat, bo tematem jest "Co by tu w PLD zmienić", a nie jak se skonfigurować środowisko żeby się nie obudzić z ręką w nocniku po upgradzie. -- "I'm living proof if you do one thing right in your career, you can coast for a long time. A LOOOOONG time." -Guy Kawasaki _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
