On Mon, Feb 06, 2012 at 11:23:30 +0100, Paweł Gołaszewski wrote: > Nie, chcę skończyć przejście na systemd, BEZ UTRATY funkcjonalności > obecnej i bez zastanawiania się "dlaczego cron (nie)działa mi teraz > inaczej???".
Możesz zrobić to lokalnie, możesz wrzucić pliki do repo, nawet jako %doc, możesz także dodać nieaktywny unit (żeby inni też pogłówkowali). Ja tak zrobiłem network.service, dokończyli inni (nie miałem czasu przetestować, ale zapewne lepiej, niż gdybym machnął prowizorkę). > Kolejność startowania ma przecież znaczenie i zostawianie Nie - nie 'kolejność' a 'spełnione wymagania'! To jest naczelna zasada systemd, kolelność może zostać złamana choćby przez tymczasowy substytut jakiejś usługi (czy to sysloga, czy socketu). > wszystkiego sysv na sam koniec jest chyba jednym z gorszych rozwiązań... Jeśli chcesz na prawdę PORZĄDNIE robić z systemd, to (i to nie żadna złośliwość, tylko sugestia) możesz zorientować się w unitach .timer. Przydałoby się także nasze skrypty crona uzupełnić o natywne wywołania systemd, ew. zorientować się chociaż czego nie zastąpią. W najbliższej przyszłości całkiem prawdopodobny jest scenariusz, gdy desktopy ani nie będą posiadały sysloga (journal), ani crona (timer), a serwery ani rc-inetd (socket) ani monitów/watchdogów. -- Tomasz Pala <[email protected]> _______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
