On Wednesday 30 of January 2013, Tomasz Pala wrote:

> 2. aby choć odrobinę zmniejszyć pewność olania, musisz sam namierzyć
> psujący commit - git bisect,

To ważne :-)

> 3. zamiast się frustrować, trzymasz swoje łaty na kernela u siebie (ja
> utrzymywałem przez długi czas do VGA, digital beep na laptopie, ciągle
> mam jakiegoś quirka do ACPI, MTD oraz VLAN stripping).

Osobiście wolę jednak pchać do upstreamu - potem spokój, a nie ciągłe dbanie o 
łatki (chyba, że to takie 1 linijkowe).

> 4. jedyna pewna droga, aby się przebić, to zostać klientem jakiegoś
> dużego gracza i zgłosić problem komercyjną drogą.

Ciekaw jestem jak to działa jak masz np. serwery bez certyfikatu dużego 
gracza, o desktopach, laptopach nie wspominając - nie odpiszą, "sorry, 
unsupported"?

-- 
Arkadiusz Miśkiewicz, arekm / maven.pl
_______________________________________________
pld-devel-pl mailing list
[email protected]
http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl

Odpowiedź listem elektroniczym