On Wednesday 03 of December 2003 17:20, Fryderyk Dziarmagowski wrote: (...) > demonizujesz ;) to jest wpadka ze strony teamu gnome, który uzależnił > malutki applecik od aplikacji, która nie jest nawet oficjalną częścia > GNOME. podobnie rzecz ma się z appletem mixera, znajdującego się w > gnome-applets, a wymaganego przez defaultowy schemat przy pierwszym > starcie. nie korzystam z appletów dostarczanych przez ten pakiet. mimo > to musze go zainstalować...
To nie jest wpadka a podejscie programistow gnome/kde. ZTC zdazyłem je poznać to jest ono nastepujące: "Nie interesują nas dylematy ludzi robiacych poszczególne dystrybucje - my piszemy programy i zakładamy, że wszystko, co wchodzi w skład projeku - mozna ze sobą spleść. Porozdzielanie tych reczy i opakowanie ich w funkcjonalne erpeemy to jest problem i zadanie _packagerów_." > Ktoś kiedyś wspominał na liście, że używa gnome-dictionary (AFAIK), ale > ponieważ używa KDE nie uśmiecha mu się to że musi od cholery > niepotrzebnych mu programów doinstalować, ciągnących się w > zależnościach. (...) To chyba nie było tak - ztcw gotar uzywa iceWM a zainstalowanie kdict pociagało u niego mniej zależnosci, niż instalowanie całego gnome-network, gdzie tez jest podobne narzedzie. Ale to tylko tak btw - gwoli usciślenia -- Adam Gorzkiewicz
pgp00000.pgp
Description: signature
