Problem z gnome-settings-manager (chyba).
Jeśli ustawie cokolwiek w gnome-font-settings (dłuuugo mi zajęło, by do tego dojść) to gnome-settings-manager odpala w nieskonczonej petli xrdb -merge skutecznie zajmując 100% zasobów mojego komputera. Z Gnome 2.8 chyba tak nie było (nie jestem pewien, bo w sumie uaktualnilem jeszcze kilka rzeczy; X11 nie zmienialem).
Jakieś sugestie? (chcialem przebudowac sam control-panel z 2.8, ale nie da rady go skompilowac w srodowisku 2.10)
-- z wyrazami szacunku, Jakub Piotr Cłapa
_______________________________________________ pld-devel-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-devel-pl
