Un dia un hombre llamado Stacho Pal tenia una idea: > > Hmm, chyba też miałem coś podobnego. > O ile pamiętam coś nie tak było z plikiem ipsec.conf. > Jakieś windziane LF/CR w pliku, czy brak nowej linii. > Mój ipsec.conf był 'przekopiowany' z jakiejś strony www > i były tam 'niewidzialne (pod mc) znaczki' których > openswan baaaardzo nie lubi. Windziane CR to ja widzę, robię wszystko vimem. Nawet jak kopiuję to mam nadzieję, że aterm+vim nic nie dodaje? Sprawdzałem kiedyś hexeditem i zgodnie z moją wiedzą jest tylko jeden znak zakończenia linii.
Próbowałem też uruchomić z konfigiem ipsec.conf-sample taki na żywca zerżnięty startuje, ale /# ipsec look unreal Tue Jan 24 14:51:49 CET 2006 cat: /proc/net/ipsec_spigrp: No such file or directory cat: /proc/net/ipsec_eroute: No such file or directory grep: /proc/net/ipsec_tncfg: No such file or directory sort: open failed: /proc/net/ipsec_spi: No such file or directory a jak odhaszuje choć jedną linnię (np conn sample, czy left) to jest powróto do tego co było wcześniej. PS Sprawdzałem ten sam konfig na lessbianie i jest to samo. Pozdr -- "El senor coronel ha dicho que es un soldado y no un pendejo comediante" El coronel Morales GG 551597 UIN 99410269 _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
