Witam. Andrzej 'The Undefined' Dopierała napisał(a): > hm.. wszystko jest lepsze od raisera ;) Początek świętej wojny? Ale od siebie dodam- zależy co dla ciebie jest ważniejsze- bezawaryjność czy niewrażliwość na awarię- czyli czy coś może pieprznąć, ale rzadko i możliwe że stracisz dane, czy może większe jest prawdopodobieństwo problemów, ale za to bezpieczeństwo utraty danych znikome. Jest jeszcze różnica w obciążalności systemu, bo w wzroście wydajności jakoś nie wierzę aby fs miał takie znaczenie jak jeszcze 5 lat temu.. Ext3- bardziej niezawodny, ale reiserfs bardziej naprawialny. Z obciążeniem to nie pamiętam, co było lepsze, ale na system dałbym ext3 a na dane reiserfs :D Acha- znam opowieści o tym co potrafi reiserfs popsuć i opowieści o tym co kto stracił przez niego- traktować to należy jak opowieści o spadających samolotach. Jak znam ten interes, to podobne opowieści znajdą sie dla każdego fs. Zasada jest taka, że istotne dane się kopiuje na dodatkowe nośniki i tyle.
Pozostaje jeszcze możliwość tuningowania ext3- uzyskasz wydajność reisera (może i lepsza) ale stracisz na niezawodności, co przy gorszej naprawialności ext3 nie jest miłe. Ext3 ma toolsy do zmiany na gorąco parametrów dziennika i zdaje się do zmian rozmiarów. Reiser zdaje się nie, albo ma płatne. Pozdrawiam. PS. Polecałbym jeszcze do niedawna reiser4, ale nie jestem pewien czy w naszym kernelu pld to dobry pomysł. Generalnie zrezygnowałem z reisera4 po problemach jakie sprawował kernel po pracy bez wolnego ramu. Na razie tłumaczę sobie to naszym jajkiem (2.6.17) a nie samym fs. :D PS2. Na desktopach instaluje jfs :D ;) Bo IBM rzadko ma wtopy :D ;) -- Pozdrawiam Tomasz Woźniak Amatorzy zbudowali Arkę Noego- profesjonaliści Tytanika. _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [email protected] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
