Dnia 13-09-2004, pon o godzinie 19:18 +0200, Marcin Król napisał(a): > > Mialem niekontrolowane spiecie w instalacji elektrycznej zakonczone > > padem zasilania. Moj sprzet niestety nie ma UPSa, wiec chcac nie chcac > > zostal brutalnie zamkniety. Niestety, od tamtej pory nie uruchamia sie > > m.in. gimp i glade-2. Ten pierwszy wykrzacza sie z "bus error", drugi z > > komunikatem, iz niespodziewanie zakonczyl dzialanie. Przy probie > > weryfikacji niektorych pakietow (rpm -V) takze wywala sie z "bus error". > Ja mysle ze jakas elektronika mogla oberwac przy przepieciu. Pamiec? > Plyta? Ciezko powiedziec, generalnie przypadki spalenia zasilacza raczej > rzadko obywaja sie bez ofiar w sprzecie. Ale stawial bym na te dwa elementy. Przepiecie bylo w innej czesci obwodu, nie na jednostce systemowej, wiec zasilacz nie oberwal. Niewykluczone jednak, ze cos przelazlo na plyte. Jesli to pamiec to jeszcze da sie przezyc. Jednakze oprocz tych kilku przypadkow calosc dziala bardzo stabilnie. Zadnych SEGFAULTow, spowolnienia pracy nic. Testowalem wrzucajac ponad 4GB plikow w ilosci ponad 100.000 do k3b, co zezarlo mi caly RAM i nie bylo zadnych problemow.
Pozdrawiam Beorn _______________________________________________ pld-users-pl mailing list [EMAIL PROTECTED] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
