Zdarzyła się rzecz fenonalna:
Była klawiatura, a po załadowaniu kernela już jej nie ma....
Efekt jes taki, że pod windą kalwatura jest, a pod linuksem zniknęła. wcześniej działała, ale przestała. Na wszelki wypadek zmieniłem kernel (było 2.6.7-smp teraz jest 2.6.8-smp). Nie pomogło. Zaraz po zbootowaniu jądra numlock się smętnie zapala i qpa. Najzabawniejsze jest to, że wcześniej działało, a przestało po zainstalowaniu pod windą!!! gry dla dziecka.
Aha całość jest na całość jest pod AC na chipsecie Intel 82865G/PE.
Próbowałem z inną klawaturą. Systuacja jest powtarzalna. Pod windą jest pod linuksem nie ma. Aha zbootowałem z rescue i pod kernelem 2.4 działa. Dlatego stawiam na buraka w 2.6. Njzabawniejsze, że bez zmian w linuksie spontanicznie przestało działać... Może coś w BIOSie?
marcinek
_______________________________________________ pld-users-pl mailing list [EMAIL PROTECTED] http://lists.pld-linux.org/mailman/listinfo/pld-users-pl
