Prosze Panstwa.
Pozwole sobie przeslac na chybcika robione tlumaczenie poprzednio
przeslanego tekstu, rozumiem bowiem ze nie wszyscy znaja jezyk angielski.

AS


****
W mojej skromnej opinii wszyscy pomijamy najwazniejszy punkt.
Tu nie chodzi o bron.
Tu nie chodzi o Hitlera.
Tu nie chodzi o kulture gotycka.
Tu nie chodzi o wzorce.
Tu nie chodzi o okreslenie ktore dzieci narazone sa na takie zachowania.

Tu chodzi o nasz upadek jako rodzicow.
Tu chodzi o nasz upadek jako spoleczenstwo.

Dzieci jedynie biora z nas przyklady i te dobre i te zle.
Ci dwaj chlopcy nie byli tam sami.  To my wskazalismy im sposob...
oni jedynie ogladali wiadomosci, sluchali radia, przegladali niedzielna
gazete rozlozona na podlodze w pokoju.

My wskazalismy im sposob.
My dostarczylismy im amunicji.
My pisalismy wytlumaczenia.

A potem my pociagnelismy za cyngiel
i jeszcze raz i jeszcze raz...

Odpowiedź listem elektroniczym