Pan Sikorski pisze:
>
>Interesujacy cytat:
>
>Subject:
>         Re: Colorado shootings
>
>
>IMNSHO you've all missed the point.
>This is not about weaponry.
>This is not about Hitler.
>This is not about the gothic culture.
>This is not about The Matrix.

etc. etc. etc.

To co zostalo zacytowane, to jest wszystko prawda. Nie bede pisac
IMO za kazdym razem, bo wszystko co tu pisze jest moja opinia.
I wlasnie dlatego w takich tragediach trzeba wziac zbiorcza odpowiedzialnosc
za to co sie na swiecie oraz z dziecmi dzieje. Odpowiedzialnosc indiwidualna
tez z cala pewnoscia jest teraz osadzana. Nie wiemy tego co przezywaja teraz
rodzice dzieci z HC, ani tych co strzelali, ani tych co zostali zabici. To co
sie stalo w CH to jest nic innego tylko zlo, zlo takie ktore jest obecne
w codziennym zyciu i ktore trzeba tepic i radzic z nim sobie natychmiast.

Nie wiem jak Panstwo, ale ja zastanawiam sie nad tym gdzie byli rodzice
jak smarkacze nosili trench coats do szkoly, jak bomby majstrowali w
garazu, jak
sluchali Marilyn Manson -- muzyki ktorej slowa sa o tym, zeby zabijac i precz
z dobrem. Co oni mysleli jak chlopcy chodzili ze swastykami? Ze to
nastolatkowie
i ze "przejdzie im?"
Trudno jest uwierzyc ze nie wiedzieli a jezeli nie wiedzieli to dlaczego?
Chlopcy byli ponoc "consumed by" gry video i inne takie rzeczy.

Niemniej jednak, uwazam, ze poza rodzicami, spoleczenstwo at large ponosi
odpowiedzialnosc za nasze zle traktowanie jednostki rodzinnej, za nasze
lenistwo i brak zainteresowania dziecmi podczas gdy koncentrujemy sie na
tym, zeby tylko nam samym bylo dobrze. Co dzieciom jest potrzebne to matka
i ojciec a nie porozbijane rodziny i dzieci wozone z jednego miejsca na
drugie.
I nie sa potrzebne gry video ale czas spedzony z rodzina.

--- dorota

Odpowiedź listem elektroniczym