[... wyciete bzdury... ]
>Dodam jeszcze, ze film istotnie szczodrze szafuje wulgaryzmami/
>przeklenstwami i przez to moze wzburzyc wielu..
Pani Magdo, widze, ze nie do konca rozumie Pani koncept "tolerancji".
Chodzi o to, ze nie wolno obrazac niczyich uczuc religijnych. Chyba Pani
nie zaprzeczy? Wiec po co sili sie Pani na obrone szmiry, ktora z zalozenia
ma na celu "wzburzyc wielu.." ?
>Ale uwierzcie mi, jest to jeden z nielicznych obecnie filmow gleboko
religijnych,
Raczej uslyszal bym od Pani jakis powazny argument, ze ten film jest
"gleboko religijny", zamiast wierzyc Pani na slowo.
>a nie
>galanteria spod znaku...przepraszam wyznawcow...- "new age",
>parapsycholigii, czarnej magii czy innego woodu...
Prosze Pani. Widze, ze nadal szuka Pani jakiejs mysli przewodniej,
ducha, religii (aby tylko nie katolickiej) ... no coz, nie moge Pani w tym
pomoc. Mam inne powolanie.
Raza mnie wszelkie przejawy hipokryzji, jestem wiec wedlug Pani chory
psychicznie, wiec prosze okazac mi odpowiednia tolerancje :))
Zig Rybak
>Magda