Witam

Czy dla Pana ktos kto zabrania mi sprowadzenia
leku ratujacego mi zycie nie jest faszysta?

Czy producent leku musi zaplacic haracz
urzednikom abym ja mogol ratowac swoje zycie lub swoich najblizszych?

Dla mnie kazdy kto zabrania mi leczyc sie tak jak mam ochote jest faszysta.!
Czy naprawde jest Pan innego zdania czy tylko sie Pan ze mna przekomarza?



Jerzy
=======================================================

-----Original Message-----
 kjg


Jerzy Siuta wrote:
>
> -----Original Message-----
> From: Lista Upr-Opole  Longin Bartnik
> Sent: Tuesday, January 09, 2001 6:02 PM
> To: UPR Lista dyskusyjna
> Subject: Upr-Opole: Faszysci
>
> *** From [EMAIL PROTECTED] (Kazio Bezimienny)
>
> Zgodnie z polska konstytucja dzialalnosc organizacji faszystowskich i
> pokrewnych (komunisci, socjalisci) jest zabronione.
>
> Sadze, ze dzialalnosc poszczegolnych faszystow w rzadzie powinno byc
> zabronione.
> Na przyklad tego faszysty, ktory zabrania do Polski sprowadzac leki -  a
> ostatnio liste tych zabronionych lekow drastycznie zwieszyl. Ten
> socjal-faszysta nie bawi sie nawet w pozory tak zwanej
socjal-faszystowskiej
> dobroci dla ludu - bez najmniejszych oporow zabrania takze sprowadzac leki
> ratujace zycie, a ktorych nie produkuje sie w kraju. Oczywiscie wielkosc
> vacatio legis jest porazajaca: 28 i 29 grudnia.
>
> Longin Bartnik
>
> ==========================================
> Lista UPR-OPOLE.  Pomoc: [EMAIL PROTECTED]

Co to za lewacki belkot?!

kjg

Odpowiedź listem elektroniczym