Panie Stanislawie!
Jak pan mysli ilu tu pisuje na tej liscie tych co z akcentem mowia w Polsce
nie umiac po angielsku???
Ilu z nich przyjezdza do Polski i udaje milionerow a zarabia na zycie myjac
gary???
Pan Janusz dokladnie odwrocil sytuacje....
Powiem panu wiecej widzialem ludzi , ktorzy za marne grosze zmieniali
wyznanie, jezyk, tradycje...dzis moze sie wstydza...ale nich juz ich nie
akceptuje. Tak tacy sa wszedzie i wsrod wszystkich nacji.
Widzicie panowie ludzi takich jest o wiele wiecej, tam ojczyzna gdzie chleb-
w Polsce macie takich samych- byli nazywani przez pana komuchy co dla
chlebusia pisali sie do partii, pisali sie do Solidarnosci i zostawili ja,
jak strach ...dzis naleza do ROPU, AWS u ,SLD etc... taki jest czlowiek...
micha , kima i dnia ni ma, jak powiadali stare garusie...
Emigracja nie jest jednolita jak nie ma jednolitego spoleczenstwa
polskiego... zatem nie upraszczajmy, ale chyba pan juz inaczej nie potrafi.
RomanK
>From: "Stanislaw Blaszczak" <[EMAIL PROTECTED]>
>Reply-To: [EMAIL PROTECTED]
>To: Multiple recipients of list prawica <[EMAIL PROTECTED]>
>Subject: Re: Prawica: Zdrada i emigracja
>Date: Tue, 9 Jan 2001 23:44:26 +0100
>
>"Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
>
> >
> >
> > kjg wrote:
> >
> > > AMRA - Michal Macierzynski wrote:
> > > >
> > > > > Emigracja jest zdrada tylko wtedy, jesli jej wynikiem, jest
>dzialalnosc
> > > > > na szkode Polski.
> > > >
> > > > E, raczej nie.
> > > > Rozumiem, ze jak sie juz dziadki oblowia to wroca do Polski, a
>tak???
> > > > Polonia w drugim pokoleniu jeszcze cos tam duka i dobrze orozumie po
>polski
> > > > w trzecim to moze tylko cos tam rozumie, a pozniej??
> > > > To zawiezie flage w kosmos i tyle.
> > > > Teraz jest juz wolnosc, to mozna wracac i budowac sile Wolnej Polski
>-
>a
> > > > tak??
> > > > To tylko grzanie dupy w ciepelku bezpiecznym i tylko bicie piany na
>tych ,
> > > > co zostali...
> > >
> > > Ciekawe z czego bierze sie taka chorobliwa nienawisc do Polakow za
> > > granica? Z kompleksow, zazdrosci, glupoty...?
> >
> > Panie Krzysztofie, ma Pan pelna racje bowiem bierze sie ona z wszystkich
>tych
> > wymienionych przez Pana zaleznosci plus osobistej nieudolnosci
>skarzacego
>sie
> > delikwenta. Poniewaz zycie najlepiej zobrazowac na przykladach dlatego i
>ja
> > wlasnie takim sie posluze. Zawsze po przyjezdzie do Polski spotykam sie
>z
>cala
> > rodzina i przyjaciolmi - wysluchuje roznych wywodow, ale najwiecej do
>powiedzenia
> > na temat zycia politycznego i emigracji ma jeden ze szwagrow, ktory
>swoj
> > patriotyzm zostawil pod budka z piwem a dbanie o dobro rodziny w
>przyleglej do
> > "zagrody" gospodzie. Mniej wiecej ma takie samo wyobrazenie o emigracji
>oraz
> > posluguje sie doslownym jezykiem jak wymieniony powyzej osobnik.
>Najwiekszych
> > skurczow nienawisci do emigracji oraz alergii dostaje wowczas kiedy
>nie
>udaje
> > mu sie wydebic kilku dolarow na butelke z cieklym "zyciem". Po pijanemu
>wogole
> > nie kryje sie, ze glosuje za Leszkiem Millerem i jego dworem. Podobna
>chorobe w
> > stosunkow do emigracji zauwazylem u bylego mojego sasiada, ktory dosc
>wysoko stal
> > w hierarchii kiedys rzadzacej jedynej slusznej partii! Ciekawe czy to
>tylko
> > przypadek, czy taka to tez tych ludzi taka wspolna jeszcze jedna miarka?
> >
> > Janusz J.
> >
>
>Panie Januszu, dal Pan tutaj typowy przyklad dzialania odwetowego
>stosowanego przez komunistow, a w Rosji jeszcze do dzis, gdzie ludzi
>niewygodnych uznaje sie za wariatow, tak Pan traktuje tych, ktorzy podjeli
>sie krytyki czesci Polonusow, ze to zwykle pijacy, ewentualnie komunisci.
>Miara swego nieudanego szwagra mierzy pan Polakow w kraju?
>
>SB
>
>
>
>--
>
_________________________________________________________________
Get your FREE download of MSN Explorer at http://explorer.msn.com