Witam,
Dnia 13-Lut-01 o godzinie 07:34:23 Ryszard Ochudzki napisal(a):
> Krzysztof Kałćbasiak wrote:

>> Witam,
>> Dnia 11-Lut-01 o godzinie 12:59:30 Ryszard Ochudzki napisal(a):
>>> Moze chodzi o ten cukier co to mial isc na eksport a podobno korwinowcy
>>> sprzedali go w Polsce, o czym pisal jeden pan na liscie Nasza Polska.

>> Czy ja bylem w to tez zamieszany??

> Pan? Pan nie, ja dobrze wiem ze pan nie wchodzi w groszowe interesy, pan
> za mniej jak okragle tysiac funtow to z lozka rano nie wstaje.

>> Bo wie Pan, nie uczestnicze w liscie "NP" i nie wiem co sie ze mna
>> dzieje.

> No a ja uczestnicze, i dlatego nie wiem co sie ze mna dzieje.
> 
> No oto fragmenty dyskusji, wie pan cos na ten temat?
> Ryszard Ochudzki

> ***************************************************************************

>> > witam, reorientacja UPR jest tym bardziej dziwna, iz pan Mikke calkiem
>> > niedawno krzyczal publicznie, ze nalezy zlikwidowac Sejm a teraz
>> > (znudzony brakiem szerszej publicznosci tudziez spragniony zaszczytow)
>> > pcha sie na posla I ewntualnie ministra finansow.
 Do tego moge sie juz odniesc.
Mikke zawsze mowil, ze Sejm taki jak teraz jest nie do przyjecia.
Proponuje przeczytac projekt konstytucji p. Michalkiewicza.
Teraz z pamieci podaje, ze wedlug tego projektu mialo byc 120 poslow i Sejm
mial sie tylko zajmowac przyjmowaniem budzetu i rozliczaniem wykonania.
>> > We wrzesniu 1999 roku
>> > moglem skompromitowac doszczetnie UPR majac w reku dokument podpisany
>> > przez Michalkiewicza bedacy oferta sprzedazy cukru eksportowego na
>> > rynek wewnetrzny. Nie uczynilem tego chroniac ta prawicowa organizacje.
>> > Byl to blad, gdyz okazali sie takimi samymi karierowiczami jak inni.
>> > pozdrawiam serdecznie
>> > Stefan D.
 To jest ciekawe, bo nizej chyba ten pan pisze, ze wszystkie partie mialy
takie cukrowe mozliwosci. Nalezalo wiec, jako sympatyk UPR i prawicowiec
wywlec sprawe i skompromitowac CALY DEMOKRATYCZNY PARTYJNY system w Polsce.
>> ( )uwazam Michalkiewicza za jednego z najlepszych krajowych
>> felietonistow. Jego dzialalnosc polityczna rowniez byla warta uwagi. To
>> co Pan pisze o tym dokumencie, moze zmienic moja (i pewnie nie tylko)
>> opinie i o tej postaci. Co moze Pan blizszego o tym dokumencie podac?
>> Pelny tekst mile widziany. Michal P.
  To tez jest dziwne, bo tutaj jest o Michalkiewiczu, a nizej o jakims
profesorze M8ichalkiwiczu. O ile wiem, to Michalkiewicz jest Magistrem
prawa, a moze Doktorem juz?
> dokument ten to umowa kupna-sprzedazy 25000 ton cukru eksportowego (UPR
> mial
> to z rezerw partyjnych), ktory mial byc przemianowany na krajowy, wbrew
> obowiazujacym przepisom.
 Wiele firm w Polsce, zgodnie z przepisami handluje w ten sposob weglem,
mozna pewnie i cukrem. Fakturami chyba wywozi sie towar z kraju i kupuje ten
towar zagranica. Czysty zysk.
Nie rozumiem tylko o jakich rezerwach mowa. Jesli byly to przydzialy dla
partii, np. jako rozliczenie wydatkow wyborczych, to zle to swiadczy o
naszym panstwie. Nie ma kasy i jak za PRLu kazdy musi sobie sprzedac, zeby
miec. Dobrze, ze nie byl to papier toaletowy.
 
> Umowe te zawarl Instytut Lib-Konserwatywny i
> firma
> J.Kaminski Management we wrzesniu 1999 roku. Wtedy nie ujawnilem tego
> dokumentu 
> a kopie niedawno zniszczylem. Instytut handluje masowo weglem,
> poltuszami 
> wieprzowymi itp itd. Wszystko firmuje Prof. Michalkiewicz
> pozdrawiam
> Stefan D.
 No wlasnie, jaki Profesor???
> ***************
> Myslalem ze Instytut zajmuje sie publikacja ksiazek a nie handlem
> cukrem? 
> Czy to ten sam instytut w ktorym siedzi p. JJ Szymona? 
> Jakie to partie maja rezerwy cukru ???
> Panska historia jest dosc dziwna....
> Dlaczego pan "niszczyl umowe" ?
> Jakie ma pan zwiazki z firma J Kaminski Managment i co to za firma w
> ogole ?
> Zadaje po prostu tyle pytan poniewaz proboje zrozumiec o co tu chodzi.
> Acha, no i co sie z tym cukrem w koncu stalo ?
> Ryszard Ochudzki
 Tak jak i Pan nie bardzo wiemskad sie nagla pojawila firma Kaminski?
Co wspolnego z partia UPR ma Instytut Liberalny w Lublinie jesli chodzi o
sprzedaz cukru?
Czy pan Michalkiewicz jest szefem tego IL??
Same niewiadome, a piszacy nic nie wyjasnia. Jakies zniszczone dokumenty!
Ja tez mialem papiery na to, ze Marylin Monroe zabila JFK za to, ze ja
zabil, ale w obliczu wojny z USA zniszczylem te dokumenty. 
Kto mi udowqodni, ze nie mialem takich papierow?
> w 1999 roku kontyngenty cukru mialy wszystkie partie polityczne. Jak
> jest teraz - nie wiem. Kontrakt Instytutu z firma handlowa J. Kaminski
> Management byl ograniczony czasowo i wygasl po miesiacu. Istnial takze
> dokument
> stwierdzajacy, ze Instytut jest wlascicielem i dysponentem 25000 ton
> cukru. Aby sprawdzic czym handluja wystarczy tam zadzwonic i zlozyc
> oferte
> zakupu np wegla.
 "Kazdemu wolno kochac..." jak mowi piosenka. Dlaczego legalnie dzialajaca,
zerejestrowana firma nie moze handlowac weglem albo cukrem?
Z tego, poza tym, wynika, ze do zadnej transakcji nie doszlo.!
Widocznie zwolennicy wolnego rynku nie bardzo wiedza jak sie handluje.
To na mlyn pana Januszewskiego.
 Za cukrem chodzi UOP, wiec wolalem zniszczyc kopie,
> ktora i
> tak nie miala mocy prawnej.
 Dziwne. Nie?
> PS. w firmie J. Kaminski pracowalem jako doradca d/s inwestycji, wiec
> mialem wzglad w dokumentacje a na dodatek uczestniczylem w negocjacjach
> o
> cukier w siedzibie UPR przy Nowym Swiecie
> Stefan D.
 Moglby ten pan napisac cos jasniej na ten temat skoro sam bezposrednio w
tym uczestniczyl.
> *************
> Jak Panstwu wiadomo nie jestem czlonkiem UPR. Sprawa jednak
> wydawala sie dosc 'ciekawa' a wiec postanowilem wyjasnic ja u
> zrodla. Przesylam Panstwu wyjasnienie p.Pawlaka z UPR.

>> No, coz - aby cos w tej sprawie sie dowiedziec - zasiegnalem info u
>> zrodla. Rzeczywiscie firma J. Kaminski miala opcje kupna tego cukru od
>> ILK Invest (po przedstawieniu gwarancji kredytowych). Poniewaz firma ta
>> nie przedstawila w wymaganym terminie zabezpieczenia pienieznego
>> transakcja nie doszla do skutku. Umowa nie zostala sfinalizowana. Ponoc
>> p. Kaminski dokonal wyludzenia, o co jest w tej chwili sprawa w
>> prokuraturze, gdzie bylo moje osobowe zrodlo informacji. :))
 Pan Pawlak zasiegmal jezyka w prokuraturze!
Z poprzednich listow wynikaloby, ze powinien w siedzibie UPRu.
Czy to znaczy, ze na Nowym Swiecie nic nie wiedzieli?
> To tyle o sprawie. W miare nadchodzenia dodatkowych informacji w
> tej sprawie postaram sie przeslac na liste za Panstwa  upowaznieniem.
> WD

> ************
> Powoli, powoli, handlowali cukrem, to juz wiemy.
> Skad wiadomo ze cukier mial isc na eksport ?
> Co ma tu do czynienia Michalkiewicz, jaka byla jego rola ?
> Co takiego wyludzil Kaminski, skoro jego firma nie przedstawila 
> wymaganego zabezpieczenia ?
> Czy Kaminski ma na te transakcje jakies papiery, jak np. kopie tej
> umowy co ja pan zniszczyl?
> No i co sie w koncu stalo z tym cukrem, gdzie on "wyszedl" skoro
> Kaminski go nie wzial?
> To jest prosze pana arcyciekawa sprawa.
> Ryszard Ochudzki
 Panie Ryszardzie, cukier byl gdzies, moze jeszcze jest w magazynie. Musial
byc kiepskiej jakosci skoro nikt nie chcial tego kupic. :)
Pan Kaminski, jak sie okazuje, to zupelnie inna sprawa. Jakis wyludzacz. 
Ja tez mam z takimi do czynienia. Zabijac za te pieniadze napewno nie bede.

> 1. Kaminski ma oryginal umowy, w ktorej jest napisane: 25.000 ton cukru
> na kraj w cenie 262 USD (nie pamietam dokladnej sumy) podpisana przez
> Michalkiewicza. ja zniszczylem tylko kopie, ktora mialem. 
> 2. Kaminski sie wycofal ze strachu przed konsekwencjami.
> 3. O zadnych wyludzeniach nie wiem.
> 4. Cene na cukier krajowy podaje sie w PLN plus VAT.
> Stefan D.
 Cos czuje, ze bylo inaczej.
Do UPR na NS zglosila sie firma Kaminski z oferta zarobienia na papierkowym
interesie eksportu i importu cukru. Koszty pokrywa podatnik.
Zaoferowal przeprowadzenie transakcji przez IL w Lublinie.
W zwiazku z tym, ze UPR groszem nie smierdzi, a trzeba bylo wykazac sie
gotowka, do transakcji nie doszlo.
 Moze bylo inaczej, a moze wcale tego nie bylo?
 Najlepiej, gdyby ten pan dal to wszysto dziennikarzom z jakiegos radia, a
ci wszystko by ujawnili. Teraz to jak juz pisalem mozna mowic, ze bylo sie
na Ksiezycu, ale polaroidy sie spalily.

Mozna jeszcze wyslac ten list do wladz UPR albo "NCZ!" i zapytac o zwiazki
ze sprawa.
Mozna napisac tez do SLD, UW, AWS i innych partii.

Pozdrowienia, Krzysztof Kałębasiak.

Odpowiedź listem elektroniczym