--- Krzysztof Ka3jbasiak <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
> pan Mikke calkiem
> >> > niedawno krzyczal publicznie, ze nalezy zlikwidowac
> Sejm a teraz
> >> > (znudzony brakiem szerszej publicznosci tudziez
> spragniony zaszczytow)
> >> > pcha sie na posla I ewntualnie ministra finansow.
> Do tego moge sie juz odniesc.
Ale mnie nie zalezy, to nie jest moj argument.
Jak chce sobie pan pogadac z panem Detko to on jest na liscie Nasza Polska, ja sie
staralem dla jasnosci dyskusji zbyt wiele z niej nie wycinac.
> >> > We wrzesniu 1999 roku
> >> > moglem skompromitowac doszczetnie UPR majac w reku
> dokument podpisany
> >> > przez Michalkiewicza bedacy oferta sprzedazy cukru
> eksportowego na
> >> > rynek wewnetrzny. Nie uczynilem tego chroniac ta
> prawicowa organizacje.
> >> > Byl to blad, gdyz okazali sie takimi samymi
> karierowiczami jak inni.
> >> > pozdrawiam serdecznie
> >> > Stefan D.
> To jest ciekawe, bo nizej chyba ten pan pisze, ze
> wszystkie partie mialy
> takie cukrowe mozliwosci. Nalezalo wiec, jako sympatyk
> UPR i prawicowiec
> wywlec sprawe i skompromitowac CALY DEMOKRATYCZNY
> PARTYJNY system w Polsce.
Ale z tego co zrozumialem Kaminski nie kupowal cukru od innych partii tylko od UPR, i
na to sa kwity.
> To tez jest dziwne, bo tutaj jest o Michalkiewiczu, a
> nizej o jakims
> profesorze M8ichalkiwiczu. O ile wiem, to Michalkiewicz
> jest Magistrem
> prawa, a moze Doktorem juz?
A moze chodzi o to ze wyklada na tak zwanej wyzszej uczelni i dlatego go tytuluja
profesorem?
> > dokument ten to umowa kupna-sprzedazy 25000 ton cukru
> eksportowego (UPR
> > mial
> > to z rezerw partyjnych), ktory mial byc przemianowany
> na krajowy, wbrew
> > obowiazujacym przepisom.
> Nie rozumiem tylko o jakich rezerwach mowa.
Ja tez nie. Ten pan nie za bardzo wytlumaczyl.
> Tak jak i Pan nie bardzo wiemskad sie nagla pojawila
> firma Kaminski?
> Co wspolnego z partia UPR ma Instytut Liberalny w
> Lublinie jesli chodzi o sprzedaz cukru?
Instytut Liberalny w Lublinie to siedlisko UPR.
> Czy pan Michalkiewicz jest szefem tego IL??
O ile wiem to nie. Z tego co ja zrozumialem to instytut wg. tego pana zajmuje sie
handlem mydlem i bronia nuklearna, od czasu do czasu cos tam opublikuje. Tu wystepowal
jako firma krzak, przykrywka.
> Same niewiadome, a piszacy nic nie wyjasnia.
No wiec go pytalem.
Jakies
> zniszczone dokumenty!
To tez mnie zastanowilo, dalej poruszalem ten watek.
> "Kazdemu wolno kochac..." jak mowi piosenka. Dlaczego
> legalnie dzialajaca,
> zerejestrowana firma nie moze handlowac weglem albo
> cukrem?
Tu chodzi o przekret, lub rzekomy przekret i lamanie obowiazujacego prawa, abstrahujac
od tego czy to prawo jest zle czy dobre.
> Z tego, poza tym, wynika, ze do zadnej transakcji nie
> doszlo.!
Eee, nie doszlo z powodu Kaminskiego.
> Moglby ten pan napisac cos jasniej na ten temat skoro
> sam bezposrednio w tym uczestniczyl.
Najwyrazniej nie mogl, bo dyskusja sie urwala.
> Panie Ryszardzie, cukier byl gdzies, moze jeszcze jest w
> magazynie. Musial byc kiepskiej jakosci skoro nikt nie chcial tego kupic. :)
Moze Korwin postanowil oslodzic sobie zycie po przegranych wyborach i cukier
"wyszedl"??
> Pan Kaminski, jak sie okazuje, to zupelnie inna sprawa.
> Jakis wyludzacz.
Nono, nie wiem dlaczego pan Pawlak odbil w zupelnie inna strone. Sprawa o wyludzenie
jest w toku, ale z tego co zrozumialem to nie chodzi o wyludzenie w polaczeniu ze
sprawa cukru tylko o jakas inna transakcje.
> Cos czuje, ze bylo inaczej.
No, tu pan spekuluje.
> Moze bylo inaczej, a moze wcale tego nie bylo?
Moze, Morze jest szerokie i glebokie.
> Najlepiej, gdyby ten pan dal to wszysto dziennikarzom z
> jakiegos radia, a
A tam radio - do Urbana z tym! Sam Korwin tam pisywal takze nie bedzie problemu.
> Mozna jeszcze wyslac ten list do wladz UPR albo "NCZ!" i
> zapytac o zwiazki ze sprawa.
Wladze UPR w osobie pana Pawlaka odpowiedzialy tak jak odpowiedzialy, tj. wycigajac na
wierzch jakas sprawe o wyludzenie nie majaca nic wspolnego z cukrem.
> Mozna napisac tez do SLD, UW, AWS i innych partii.
A ja sie bede odwolywal, bede pisal pisma, pozwy i petycje.
Na poczatek napisze do pana Januszewskiego, on juz bedzie wiedzial co robic.
> Pozdrowienia, Krzysztof Ka3jbasiak.
Pozdrawiam,
Ryszard Ochudzki