Pan Jasiek z Toronto pisal o ustaleniu wartosci bogactw naturalnych
i wyemitowaniu odpowiedniej ilosci pieniedzy.
Co Panie Jasku z wytworzonymi juz przez ludzi bogactwami?
Mieszko Pierwszy nie mial takiego problemu. Wiedzial, ze ma drewno, podbil
tereny metalo, weglo i solonosne
A takie byly wtedy zwyczaje, ze pracownikow sie porywalo albo kupowalo jako
niewolnikow lub najemnikow. Stad ciagle napasci Polan na inne plemiona i
innych plemion na Polan. Zeby jednak cos miec za te sol, zelazo i wegiel
musial ktos rozprowadzac to po swiecie i uzyskiwac za to jakies inne
potrzebne dobra.
Mysle, ze byli kupcy, ktorzy jezdzili przez cale zycie od osady do osady i
posredniczyli w wymianie towaru za towar. Mysle, ze byli rowniez kupcy,
ktorzy nie tylko wymieniali towar za towar, ale rowniez towar za pieniadze,
a pozniej te pieniadze za towar. Ulatwialo to bardzo wymiane i powodowalo,
ze wladvcy bogacili sie szybciej niz ci co nie znali pieniadza.
Trzaba pamietac, ze dawno temu panstwo sluzylo wladcy.
Tylko i wylacznie po to istnialo.
Dla Polan kazde podbite plemie nie znaczylo nic jesli nie dawalo dochodu,
wiec albo ludzi sprzedawano albo wykorzystywano do pracy przy budowie np.
grodow. Dla wladcow podbici byli niewolnikami, nie majacymi zadnych praw.
To podbici mieli sluzyc wladcy, nie wladca podbitym. Pozniej, gdy obywateli,
czyli ludzi majacymi jakies prawa bylo wiecej, (a prawa mieli przez caly czas
ludzie z otoczenia wladcy i inni czlonkowie najsilniejszego plemienia) zeby
nie zabraklo bogactwa do podzialu ulzono troche podbitym. Zakladano miasta,
gdzie kupcy i wytworcy roznych dobr chronieni byli przez wladce i mieli
mozliwosc spokojnej pracy dla chwaly i potegi wladcy.
Dosyc tego wstepu, w ktorym opisalem jak ja widze powstawanie panstwowosci
na terenie Polski.
I teraz o Zydach. Pisze Pan, ze cale zlo pochodzi od Zydow.
A kto ich tu sprowadzil?
Kto im pozwolil postepowac w ten sposob?
Kto ich chronil?
Okazalo sie, ze wedlug idealow chrzescijanskich trudno sie zyje i rzadzi
ludzmi, trudno sie bogacic. Stworzono wiec takie czarne owce, kozly ofiarne.
Za spokoj sumienia wladcy Kosciola i panstw pozowlili na niecne, wedlug
owczesnego swiatopogladu, czyny wybranej grupie ludzi, Zydom.
Mogli sie bogacic, dostarczac pieniedzy wladcom, ale pod warunkiem, ze calo
zlo spadnie na nich. Owczesne pojmowanie wiary w Boga i obraz swiata nie
pozwalal na swobodne dzialanie ludziom energicznym, myslacym.
Tacy ograniczani byli przez wszystkich wladcow albo wykorzystywani przez
nich. Madrzejsi wladcy wykorzystywali ich dla swojego i swoich panstw dobra.
Glupi tepili. Ci glupi przegrywali.
Mam pytanie panie Jasku. Czy chce Pan tworzyc panstwo od nowa i na co
pozwoli Pan ludziom?
Czy beda mieli jakis prawa?
Czy beda mogli obracac pieniedzmi jak sami zechca?
Czy Tajna Policja nie bedzie zagladac kazdemu do kieszeni?
Prosze napisac jak Pan widzi swoje panstwo. Od poczatku do koca.
Juz wiem, ze za kanty grozi czapa i konfiskata majatku. Ta konfiskata to
dobry pomysl. Szkoda, ze teraz, tutaj nie stosuje sie takich kar.
Pan Michalkiewicz pisal o potrzebie przywrocenia kary smierci. Napisal, ze
przestepca powinien poniesc taka kare, zeby przestepstwo nie przynioslo mu
zadnych korzysci. Jesli wiec komus czyjas smierc miala poprawic
samopoczucie, to nalezy go usmiercic, zeby nie mogl czerpac tej korzysci.
Jesli wiec ktos zdobywa majatek oszukujac i kradnac, to nalezy go pozbawic
tego majatku.
Interesuje mnie przede wszystkim za co Pan chce to panstwo utrzymac.
Dodam tak od siebie, ze bez bankow pozyczajacych na procent nie bedzie mialo
takie panstwo zadnych szans w konkurencji z innymi.
I jeszcze odnosnie sprzedazyza pieniadze i wymiany towar za towar tzw.
barteru. Wedlug mnie kazda transakcja jest wymiana towar za towar. Pieniadze
sluza ulatwieniu rozliczen i odlozeniu ich w czasie.
Przypuszczam, ze jesli Japonczycy upieraja sie przy wymianie bezposrednio
towarami, to tylko dlatego, ze tak im jest wygodniej. Maja to co chca
natchmiast, bez oczekiwania na przelewy, a przy duzej, szybkiej produkcji
lepiej miec surowce za Sony Play Station2 niz papier, ktorym trzeba
zarzadzac.
Mimo wszystko sadze, ze i tak na tym zarabiaja.
Pozdrowienia, Krzysztof Kałębasiak