Stanislaw Blaszczak wrote:

> "Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
> >
> > > >
> > > > >
> > > > > >
> > > > > > Panie Stanislawie!
> > > > > > Widze ,ze jest pan doskonale oblatany w historii Rzeszy , czy
> moglby
> > > mi
> > > > > pan
> > > > > > powiedziec jaki bank udzielil najwiekszej pozyczki Hitlerowskiej
> > > > > Rzeszy????
> > > > > >
> > > > > > RomanK
> > > > > >
> > > > >
> > > > > Nie jestem panie Romanie, nie jestem. Ale pan niech sobie pogada z
> > > > > "wieszczem narodowym" H.Pajakiem. On pono doskonale wie, bo w jednej
> z
> > > > > ksiazek o tym pisal. W ktorej nie powiem panu, bo jej nie mam, ale
> > > mialem
> > > > > okazje kiedys troche poczytac, a  do tytulow nie mam glowy. Nie
> myslalem
> > > ze
> > > > > moze mi sie to kiedys przydac. Wiec moze jasiek z toronto panu
> pomoze.
> > > > >
> > > > > SB
> > > > >
> > > > > --
> > > > >
> > > > >
> > > >
> > > > ===============
> > > > Panie SB, moze zaczniemy od tego w JAKIM TEMACIE JEST PAN DOBRY???
> > > > bo widac ze jest pan "oblatany" we wszystkim i w niczym zarazem...o
> czym
> > > sie
> > > > tutaj dyskutuje, tj. historia, polityka, ekonomia, finanse, cyrkulacja
> > > > pieniadza, zydzi, szabes-goje - prosze wybrac sobie przedzial i
> "jechac",
> > > a jak
> > > > sie pan nie znasz to naucz sie pan czytac.
> > > > ==============
> > > > jasiek z toronto
> > > >
> > >
> > > Widzisz pan panie Jasiek, jesli uwaza pan, ze tematy ktore pan wymienil
> to
> > > wszystko o czym mozna dyskutowac na liscie PRAWICA, to potwierdzato moje
> > > przypuszczenia, ze pan nie ma zbyt szerokich horyzontow i ma waski
> zakres
> > > zainteresowania. Oczywiscie, nie jest to zadnym bledem ani grzechem.
> Mozna
> > > zbierac znaczki i niczym wiecej sie nie interesowac. Ja rozumiem prawice
> > > inaczej niz pan
> >
> > Czy nie trzeba bylo juz na samym poczatku tak napisac? Gdyby Pan wczesniej
> > napisal, ze jest prawicowcem ale inaczej, to nikt nie mialby do Pan
> zadnych
> > pytan, a tak to sam Pan sobie swoje zycie pokrecil!
> >
>
> Na poczatek, zeby byla jasnosc, panie Januszewski, zycie mam chyba mniej
> pokrecone niz pan, bo jest wystarczajaco ustabilizowane.

Jezeli to prawda to dlaczego  na liscie na kazda uwage rzuca sie Pan jak ta
przyslowiowa pchla na lancuchu. Natomiast co do mojego pokreconego zycia przez
splot roznych okolicznosci, ktore w sumie daja mi satysfakcje, ze z rekami w
kieszeni nie proznowalem to wogole Pana o to nie prosze aby mi w ramach jalmuzny
je prostowal, bowiem jak do tej pory to dzieki Bogu i pracy rak oraz swej glowie
wychodze na swoje, czego i Panu bardzo goraco zycze!

> Moze dla pana
> jestem prawicowcem inaczej i niech pan sobie nazywa jak chce,

alez to Pan tak napisal. Ja jedynie to za Panem powtorzylem aby mu przypomniec.
Jezli to Pan tak bardzo boli to proponuje przed wysylaniem listow tak dlugo
swoje listy czytac az je Pan zrozumie.

> panska rzecz.
> Nawet nie mam zamiaru sie tlumaczyc. Natomiast co jest dla kogo inaczej, to
> zalezy z ktorej strony sie patrzy. Pan wiec dla mnie tez jest prawicowcem
> inaczej.

"Nie chcem nim byc, i nie  muszem" bo na dzisiaj wogole nie wiem co to jest w
Polsce prawica. Zreszta nie takie zakute lby jak moj i Pana nad tym pracowaly
aby to wszystko zaplatac i nikt nie mogl sie polapac o co w tym wszytkim chodzi.

>
>
> > > i nie ograniczalbym sie jedynie do wymienionych przez pana
> > > tematow, dlatego pozwole sobie nie wybirac z panskiej listy tematow.
> > >
> > > W Polsce jak i wszedzie na swiecie zycie plynie w rytmie 24 godz na dobe
> i
> > > puste paplanie na nic sie nie zda. Tutaj dzieja sie codzien nowe rzeczy,
> > > ktorymi prawica zajmowac sie powinna. Ot, chocby dla przykladu. Pojawila
> sie
> > > realna szansa, na zmiane ordynacji wyborczej na wiekszosciowa. O tym
> bylo na
> > > tej liscie troche gadania i to sie moze udac.
> >
> > No coz, o 10 lat zapozno. Ale skoro dzisiaj juz sie taka szansa pojawila,
> tzn.,
> > ze uklad okraglostolowy uznal, ze czas na kolejny manewr juz nastal.
>
> Nawet jesli pozno to czy uwaza pan, ze nalezy z tego zrezygnowac?

Nie mowie o rezygnowaniu z tego ale o przewidzeniu skutkow tego juz w
najblizszej przyszlosci, bowiem samo haslo nie wystarcza. Haslu "wybory
wiekszosciowe" musza towarzyszyc pewne mechanizmy. No chyba, ze tylko chodzi
Panu o usatysfacjonowanie na dzisiaj rzadzacych namaszczajac ich w ten sposob na
autentycznych wybrancow to co innego.

> Czy jutro
> moze byc juz koniec swiata. Ma pan na ten temat jakies wiesci od swoich
> informatorow? jesli tak, niech pan powie.
>
> >Poniewaz
> > widze ze jest Pan dobrze poinformowany w tym temacie to mam inne pytanie,
> brzmi
> > ono mniej wiecej tak: w jaki sposob kandydaci chocby niezalezni beda
> umieszczani
> > na listach wyborczych,
>
> W jednomandatowych okregach wyborczych nie bedzie list wyborczych,

Zartuje Pan? To co na jedno miejsce bedzie tam startowalo 124 AWS-owskich
kandydatow i tyluz samo z SLD oraz Unii Wolnosci kryptokomunistow?

> a
> starowac moga jako niezalezni, a niby kto mialby im zabronic?

Za komuny tez nikt nikomu nie zabranial. Moczulski np. jeszcze w latach 70
zglosil sie jako kandydat i z tego pwodu go nie zamkneli ani nie powiesili.

>
>
> > kto im zapewni dostep do srodkow masowego przekazu oraz
> > skad bedzie kasa na kampanie wyborcza?
> >
>
> Kasa? No mysle, ze pan zasponsoruje tych jedynych uczciwych - jako Polak,
> patriota, z duzym doswiadczeniem, to wrecz pana obowiazek! ;)

Oczywsicie ze bede to robil, zreszta z duza przyjemnoscia tak samo jak bede
uswiadamial ludziom, ze oszusci z AWS za zwiazkowe pieniadze okradajac swoich
czlonkow idac do sejmu jedynie walczac o stolki pod wlasna d..., i wszystko co
robia to robia jedynie ale dla siebie.

>
>
> > > Wybory tuz tuz, i jezeli
> > > przerzniemy je ponownie, to jak pan chce tutaj przyleciec ze swoimi
> > > programami i po co, kiedy SLD-usie na kolejne cztery lata umocuja sie w
> > > lawach poselskich?
> >
> > Ta uwaga winna byc skierowana do elit okraglostolowych oraz do samego
> AWS-u
> > dlaczego byl taki glupi albo graczem z podwojna twarza.
> >
>
> Mimo, to taka szansa sie pojawila i nalezy ja wykorzystac i przede wszystkim
> poprzec, a nie rozmieniac na drobne jak pan to probuje czynic.

Panie Blaszczak, w polityce wykorzystuje sie szanse, ktore prowadza do sukcesu a
nie tak jak Pan proponuje: kazda pojawiajaca szanse. W dzisiejszym swiecie robta
co chceta np. pojawila sie szansa zlapania AIDS-a albo juz dawno pospolitego
syfa a wiec niech Pan takze probuje skoro jest ku temu okazja ale nie radze Panu
innych do tego namawiac.  Po drugie, Panska propozyzje zlapania szansy
dotyczacej "wyborow wiekszosciowych" o kant d... roztrzasc o ile wobec niej jest
wiecej niejasnosci i niedomowien nizby korzysci w dniu dzisiejszym z tej szansy
wynikalo.  Na ten temat nie takie zakute glowy jak moja z autorami propozycji
wyborow wiekszosciowych juz troche dawnej dyskutowaly niz termin "wybory
wiekszosciowe" wogole po raz pierwszy Pan  uslyszal.

>
>
> > > Zycze panu dlugich lat zycia w zdrowiu, ale umowy z Panem
> > > Bogiem pan nie ma i nie wie pan czy dozyje pan kolejnych wyborow, wiec z
> > > czym pan startuje wypisujac olichwie i pieniadzu, kiedy dzisiaj
> przecietny
> > > czlowiek zyje innymi problemami, a to o czym pan pisze jest dla niego
> tym
> > > czym mglawica M-42 w gwiazdozbiorze Oriona [czy to cos panu mowi?].
> >
> > Z tego widac, ze Pan powinien sie zabawiac klockami lego albo zajac sie
> tym co
> > robi pies w wolnych chwilach (to jest cytat z Pana listu i prosze nie
> pisac
> > donosu do wlascieciela listy o obraze czy tez publicznie na liscie plakac)
> a nie
> > zabawiac sie w polityke.
> >
> > J.J.
> >
>
> To ostatnie pozostawiam bez komentarza i pod osad innych uczestnikow listy.

Inni uczestnicy tej listy juz dosc dawno te uwage Pana autorstwa, ktora
wspomnialem powyzej, osadzili. Ja ja jeszcze raz Panu przypomnialem, bowiem ta
wypowiedzia Pan sie w moich oczach calkowicie przekreslil.

> Mysle, ze ta ostatnia ocena mojej osoby wystawil pan swiadectwo samemu sobie
> i ja nic dokladac nie musze.

Zgadza sie. A wiec jestem tepicielem wszelkiej masci zboczencow, ktorzy nawet
publicznie poniecaja sie seksualnymi upodobaniami domowych zwierzat. Pan oprocz
swojej podniety innemu listowiczowi na zabicie czasu zaproponowal to jako do
nasladawania przyklad. Czyli, Pana swiadectwo juz na zawsze pozostalo w
archiwach tej listy. Ja je takze sobie zachowalem bowiem mam zamiar kiedys
doreczyc je Pana zwiazkowym kolegom aby wiedzieli z jakim zboczencem maja
doczynienia!!!

J.J.

>
>
> SB
>
> X-UIDL: 7354
>
> X-UIDL: 7354
>
> --
>



Odpowiedź listem elektroniczym