Panie Januszu!
Nie widze co pan ma, ale owszem taki artykul rzeczywiscie napisalem i mimo,
ze z gory wiedzialem, ze nie wydrukuja poslalem go do NCz, gdyz byl on
polemika, odpowiedzia na cykl artykulow, jakie NCz zamiescil pod wspolnym
tytulem Rosja!
Poniewaz mialem nieodparte wrazenie, ze cykl tych artykulow byl napisany na
zlecenie, gdyz jednostronnie opierajac sie na materialach oczywiscie latwych
do identyfikacji prof R. Pipesa and ska, dokladnie wskazywal zrodla wplywu.
Odpowiedzialem na niego, nie wydrukowano, ale...nie jest pan pierwszym,
ktory ten artykul czytal(?). Pewne materialy sluzace do napisania go ,
zostaly uzyte w ksiazkach pewnego "komunistycznego" pisarza w Polsce.
Co do publikacji byl on publikowany w Chicago w Dzienniku Zwiazkowym i w NY
- Przewodniku Polskim napewno..gdzie jeszcze..nie wiem.
Co do tematu caly czas aktualny i roagrywany dokladnie z moimi
przewidywaniami, co mnie nie bardzo cieszy- wolalbym sie mylic!
Polecam panu obserwowanie strony www.adl.org...zobaczy pan co spedza sen z
oczy wielkich organizacji...jak pan widzi nie Jedwabne...
Pozdawiam serdecznie
RomanK
>From: Janusz Januszewski <[EMAIL PROTECTED]>
>Reply-To: [EMAIL PROTECTED]
>To: Multiple recipients of list prawica <[EMAIL PROTECTED]>
>Subject: Prawica: BIJ MOSKALA
>Date: Wed, 07 Mar 2001 00:15:52 -0500
>
>Panie Romanie Kafel,
>jakies ponad 2 lata temu bedac w Warszawie od jednego z dziennikarzy
>pracujacych w "Najwyzszym Czasie" dostalem ponizszy artykul, ktorego
>wspomniana gazeta podobniez nigdy na zalecenie JKM nie wydrukowala.
>Poniewaz tresc tego artykulu bardzo mnie zainteresowala dlatego przy
>okazji, ze jest Pan na tej liscie, mam pytanie, czy podpisany pod
>tekstem Roman Kafel to sam Pan osobiscie? Oraz, czy ten artykul, o ile
>jest Pana autorstwa sie gdzieskolwiek wogole w Polsce lub zagranica
>ukazal?
>
>
>Pozdrawiam,
>Janusz Januszewski
>=====================
>
>
>BIJ MOSKALA!!!! - NOWE TRENDY, STARE "WIKRENTY""????
>
> Najwyzszy Czas zamiescil cykl artykulow pana Piotra
>Skorzynskiego pod wymownym tytulem " Koniec Rosji(?)"- ktory w zasadzie
>mowi wszystko...
> Nie bede polemizowal z panem Piotrem, gdyz powtarza on nie
>swoje przemyslenia, a zaledwie dosc pobieznie streszcza prace pana
>profesora Ryszarda Pipes'a. Z tresci artykulow wyczytac mozna jednak
>jego aprobate prezentowanych ideii i pewna do nich sympatie. I wlasnie
>dlatego uwazna lektura owej serii artykulow podzialala na mnie tak
>przygnebiajaco i obudzila we mnie pewne obawy. No bo jezeli taki punkt
>widzenia przyjmuja ludzie- tacy, jak pan Skorzynski,- ktorzy oczywiscie
>sami, samodzielnie ze zrozumieniem i trzezwo potrafia patrzec na swiat i
>uczciwie oceniac to co widza i kiedy wlasnie tacy ludzie, w tym
>szczegolnym przypadku, zakladaja czyjes okulary; ogarnia mnie strach o
>Polske.... i wlasnie dlatego chcialbym te moje obawy i lek publicznie
>uzasadnic.
> Oto Rosja-od zarania naszych i ich dziejow najblizszy sasiad
>Polski, ogromnie wazny sasiad, od ktorego od ponad 200 lat zalezy
>bezposrednio los calego naszego Narodu. Sasiad, ktory ksztaltowal nasza
>przeszlosc i od ktorego( musimy sobie z tego zdawac sprawe, czy sie to
>nam podoba czy nie !)- zalezy nasza przyszlosc. Szkoda, wielka szkoda,
>ze my Polacy pomimo tylu wiekow doswiadczen, tragedii, wspolnych-
>zarowno zlych, jak i lepszych doswiadczen- tak malo wiemy na jej temat,
>ze az musi nam sluzyc za autorytet, profesor amerykanski z Cieszyna,
>bliski doradca prezydenta Regana i expert do spraw Zwiazku Sowieckiego,
>jednym slowem- "niepodwazalny autorytet".
> Obojetnie kto natchnal do pisania na tematy Rosji pana Pipes'a,
>(a teraz i jego syna), zapewniam wszystkich, ze nie byl to napewno Duch
>Swiety, zatem jego prace nie naleza do ksiag natchnionych, mozna z nimi
>polemizowac i nie musi sie tego robic na kleczkach, czy -jak kto woli -
>z okryta glowa.
> Tak sie jakos dziwnie sklada ( z cala pewnoscia jest to rzecza
>zwyklego przypadku), ze prace pana Pipes'a sa, jakoby ukoronowaniem
>zbiorowego intelektualnego wysilku dosc liczebnej grupy "szczegolnie
>wrazliwych intelektualistow rosyjskich", tzw."dysydentow", ktorzy
>zapoczatkowali w koncu lat 60-tych, a kontynuowali poprzez cale70-te
>nowy kierunek rewizji historii Rosji.
> Ich poczatkowe niesmiale wystapienia w Samizdacie, pod
>pseudonimami, byly pozniej przedrukowywane w emigracyjnej prasie
>rosyjskiej zarowno w Europie, jak i Ameryce. "Podchwycone" i szeroko
>rozpowszechniane przez osrodki opiniotworcze Zachodu, wyniesione zostaly
>do rangi niepodwazalnych dogmatow, a ich autorzy uzyskali pozycje
>naukowych i moralnych autorytetow, tudziez materialne benefity w postaci
>katedr na renomowanych Uniwersytetach Zachodniej Europy i Ameryki, czy
>intratnych posad w roznych "think tank", budujacych ideologiczne ramy
>przyszlej, politycznej konstrukcji swiata, nadchodzacego Millenium.
> Postaram sie pokrotce przypomniec i przedstawic lansowane przez
>nich tezy, ktore czytelnicy prof. Pipes'a natychmiast rozpoznaja- jako
>"jego wlasne". Z braku miejsca pragne jedynie zasygnalizowac
>najwazniejsze zagadnienia, natomiast wszystkich chetnych odsylam do
>dokladniejszego zapoznania sie z dzielami owych publicystow.
> Do czolowych przedstawicieli rzeczonej grupy naleza;
> G. Pomeranietz- sowiecki orientalista, aresztowany w czasach
>Stalina. Publikowal w Samizdacie i prasie emigracyjnej.
> A. Amalrik- z wyksztalcenia historyk absolwent MGU, zmienial
>zawody kilkakrotnie, za opublikowanie szeregu essejow w Samizdacie
>aresztowany i osadzony na trzy lata, zostal dodatkowo zeslany do lagru.
>Po odwilzy amnestionowany emigrowal z SSSR.
> Obydwaj autorzy rozpoczeli swa dzialalnosc juz w koncu lat
>60-tych.
>Pierwsze ich prace na emigracji drukowal w Paryzu "Wiestnik Russkogo
>Studienczieskogo Christianskogo Dwizenija". Wkrotce dolaczyl do nich -
> B. Szragin- kandydat nauk filozoficznych czlonek Komunistycznej
>Partii Sowieckiego Sojuza i sekretarz swojej partyjnej organizacji.
>Publikowal caly szereg artykulow pod roznymi pseudonimami w Samizdacie i
>prasie emigracyjnej. Za podpisanie swym wlasnym nazwiskiem protestu
>zostal usuniety z partii i emigrowal. Na emigracji zwiazany byl z
>"Samosoznaniem" pisal rowniez w innych publikacjach emigracyjnych.
>Bardziej znana jego ksiazka jest "Protiwostojanije ducha".
> A. Janow- kandydat nauk filozoficznych i dziennikarz. Do chwili
>emigracji czlonek KPSS i czlonek redakcji gazety " Molodoj Komunist". Na
>emigracji otrzymal posade profesora sowietologii na Uniwersytecie
>Berkely. Szeroko publikowany w prasie anglojezycznej, jego glowniejsze
>pozycje ksiazkowe z tego okresu to "Razrjadka poslije Brezniewa" i
>"Nowaja Russkaja Prawaja".
>Bardzo czesto zapraszany do udzialu w programach telewizyjnych w USA,
>jako komentator wydarzen politycznych w Rosji. Z trudem kryje
>antyrosyjskie fobie, niejednokrotnie wywolujac ostre reakcje, ludzi
>bioracych udzial w programach.
> Po dosc masowej emigracji wielu "szczegolnie wrazliwych
>rosyjskich intelektualistow" w latach siedemdziesiatych - na mocy
>wynegocjowanych przez administracje USA porozumien o zezwoleniu na
>emigracje Zydow rosyjskich - wiekszosc publikacji wymienionych, jak i
>ich pomniejszych nasladowcow, acz tego samego typu- drukowana byla w "
>Sintaksis" i "Kontakt" w Paryzu, oraz we "Wremija i My" w Tel Aviwie.
> Otoz glowna teza lansowana i gloszona wszem i wobec przez
>przedstawionych powyzej autorow, czyli "czolowych, szczegolnie
>wrazliwych, rosyjskich intelektualistow" jest, ze... historie Rosji od
>jej zarania, czyli wiekow srednich, odrozniaja od historii innych
>narodow pewne cyt; "arcytypowe", czyli unikalne, rosyjskie cechy:
>niewolnicza, czy jak kto woli rabska psychika, brak poczucia godnosci
>osobistej, brak szacunku i nieliczenie sie ze zdaniem innych, zawisc i
>czolobitnosc przed silna wladza, krwiozerczosc i okrucienstwo, nienawisc
>do wszystkiego co obce, czyli najzwyczajniejsza xenofobia i jakze
>arcytypowy zreszta- wspolny wszystkim Slowianom - ich slowianski,
>barbarzynski, zupelny brak samokontroli....itd, itp..em, pstrem,
>bzdrem.... ze wzgledu na szczuplosc miejsca pominiemy pomniejsze.
> ...Od wiekow Rosjanie kochali silna i surowa wladze, a zwlaszcza
>jej sama surowosc, cala ich historia potwierdza, ze zawsze po
>niewolniczemu ulegali oni silnej wladzy. Ba, do dnia dzisiejszego
>kolacze sie w glebi rosyjskiej duszu tesknota za "Chozjainu".
> ...Nie wiadomo zatem dlaczego juz w XV wieku, pojawia sie tez
>tzw" Rosyjski Mesjanizm" , aby w XVI rozwinac tzw, teorie " Trzeciego
>Rzymu".
> ...W rezultacie Rosja przez caly czas pozostawala we wladzy
>despotycznych rezimow, powodujacych krwawe kataklizmy. Dziedzictwo
>epokowe Groznego, Piotra I, Stalina....
> ... Rewolucja 1917 roku jest prostym wynikiem calej historii
>Rosji. (Tak!!!!)
>I wlasnie dlatego cala Rewolucja ( Uwaga!!!!)... nie miala w sobie nic z
>marksizmu(!!!), bo marksizm Rosjanie wypaczyli(sic!!!), nie rozumieli
>go, wrecz po chamsku wykorzystali dla ustanowienia tak ukochanej przez
>nich, silnej, krwiozerczej wladzy(!!!). Zatem rewolucyjny terror i
>czystki Stalina byly tylko i wylacznie prosta konsekwencja rosyjskiego
>narodowego charakteru(SIC!!!!).
> Jak widzimy wg. czolowych "rosyjskich intelektualistow"
>emigrantow - Matuszka Rossija cztery wieki nosila pod sercem(sic!!!)
>pomiot komunizmu - Stalinizm.
> Czyz nie jest to genialne???? Odkrywcze???? Zreszta podobnych
>bzdurnych genialnosci, znajdujemy zatrzesienie, co rozdzial to genialne
>odkrycie, a wszystko gotowe- nic tylko brac i sie zgadzac. Nie trzeba
>poszukiwac, analizowac, zastanawiac sie, starac zrozumiec. Jedna-
>jedynie sluszna i logiczna od poczatku do konca, majaca odpowiedz na
>wszystkie watpliwosci dopracowana w szczegolach od poczatku do konca
>teoria powstania z nicosci poteznej Rosji, czyli "pustki" i jej dazenia
>do nicosci. Tak, wlasnie teorii - bo przeciez autorzy zgodnie orzekaja,
>ze ... jako takiej -Rosja nie miala zadnej historii. Nic! Zadnej!!!
>Powstala nie wiadomo po co, niczego nie spowodowala, no za wyjatkiem
>zla, i dlatego musi odejsc w nicosc!!!! Jasno, krotko, wezlowato!!!!
>Zbyt piekne by moglo byc prawdziwe, przyjrzyjmy sie
>zatem z bliska glowniejszym "dogmatom" gloszonym przez "rosyjskich,
>czolowych, szczegolnie wrazliwych intelektualistow".
> "Narod rosyjski cechuje "rabska dusza", a naturalna tego
>konsekwencja jest brak godnosci osobistej co wlasnie odroznia Rosjan od
>mieszkancow Zachodu! "
> Trudno jednoznacznie stwierdzic, analizujac zachowane relacje
>podrozujacych po Rosji obcokrajowcow, jak wygladalo to naprawde. Jedni
>opisywali Rosje jako idealny kraj i przedstawiali jej wiesniakow, jako
>ludzi pelnych szlachetnego dostojenstwa. Drudzy opisywali, jako kraj
>despotyczny, a jego mieszkancow, jako niewolnikow. Jezeli porownamy
>takie same relacje obcokrajowcow podrozujacych po Polsce w tym samym
>czasie, znajdziemy dokladnie takie same opisy, co swiadczy o niczym
>innym tylko o slabej znajomosci kraju i jego realiow przez piszacych.
> Stawianie znaku rownosci pomiedzy despotyzmem i samodzierzawiem
>swiadczy o nieznajomosci realiow Rosji wogole. "Samodzierzawnyj" znaczy
>bowiem nie mniej nie wiecej tylko suwerenny. Niezalezny od nikogo(
>zwlaszcza od Chana), przed nikim nie rozliczajacy sie ze swej wladzy, a
>jedynie odpowiedzialny przed Bogiem.
> Nie rozumiem zatem, ze nie dziwi autorow napewno znany im fakt,
>lecz oczywiscie calkowicie przez nich pominiety, ze ten narod o
>"rabskiej duszy", przeniosl w swej zbiorowej pamieci i przekazal
>potomnym informacje, ze car Ivan Grozny "obmanul Boga", car Piotr I byl
>Antychrystem, a Aleksiej
>meczennikiem za wiare!!!
> Ten narod o rabskiej duszy, na proby niewinnych reform liturgii
>prawoslawia reagowal samospaleniami i ucieczka calych regionow w lasy.
>Bo historia Rosji to historia buntow i glebokiego przywiazania do
>prawoslawnej wiary, w obronie ktorej buntowali sie przeciwko wladzy.
>Obojetnie jaka ona by nie byla- silna, slaba, nijaka. Bo wlasnie owo
>przywiazanie do jedynie slusznej i nie zmienionej wiary, czyli
>prawoslawnego katolicyzmu bylo dla ludu Rosyjskiego najwazniejsze.
>Sluzyli Chrystu Spasu, wiernie i nie odstepowali ani na troche, aby nie
>popasc w schizme zlamania czystosci wiary.
> W tym samym czasie w Europie na mocy religijnego Pokoju
>Augsburskiego obowiazywala zasada- cuius regio, eius religio.
> Krol Anglii Henryk VIII zmienial wiare swego ludu tyle razy, ze
>w koncu wszyscy poglupieli i nie wiedzieli wogole w co maja wierzyc. O
>takim sposobie poczynania ze swoimi poddanymi o rabskich duszach,
>samodzierzawny car Rosji nie smial nawet snic !!!
> Nie pomysleli, czy tez nie wiedzieli o tym "wybitni
>intelektualisci rosyjscy"?
>Zarowno Szragin, jak i Pipes podkreslaja uzaleznienie Cerkwi
>Prawoslawnej od panstwa. Pipes nazywa Cerkiew- sluzka panstwa, razem
>uwazaja podporzadkowanie synodalnej organizacji Prawoslawnej Cerkwi
>panstwu, za "arcytypowa Rosji" (sic!!!).
> Czyzby ci wybitni naukowcy nie wiedzieli, ze podporzadkowanie
>Kosciola panstwu nastapilo po Reformacji i bylo typowym rozwiazaniem
>protestanckim Zachodu, skopiowanym jedynie i wiernie przez Piotra I ?
> Zupelnym curiosum w tworczosci Pipesa- historyka jest jego wrecz
>akrobacyjno- retoryczna argumentacja usilujaca udowodnic, ze tzw
>ustawodawstwo Mikolaja I, posluzylo za wzor prawu sowieckiemu, a z kolei
>z niego wzory czerpal nie kto inny , ale sam...Hitler!!!
> Student liceum wie, ze koncepcje panstwa totalitarnego i to
>zarowno w jego wariancie monarchicznym, jak i demokratycznym,
>wypracowane zostaly przez filozofow zachodnich, a nie rosyjskich. Zna
>koncepcje opisane w Lewiatanie Hobbsa, teorie Spinozy, czy pozniejsze
>rozwiazania tzw. "umowy spolecznej" wymyslonej przez Russo. Nie wchodzac
>w to, czy byly one slusznie, czy nie - byly one przedewszystkiem
>"Zachodnie". Oczywiscie owe zachodnie teorie zostaly zaadoptowane i
>uzyte przez panstwo carskie, modernizujace swe ustawodawstwo. Otoz owe
>idee przedstawicieli Oswiecenia przez naszych wybitnych autorow zostaly
>uznane, za "arcytypowe rosyjskie"- chcialoby sie
>powiedziec wolne zarty...panowie!
> Szczegolne okrucienstwo i krwiozerczosc samodzierzawnych carow,
>autorzy ukazuja opisujac powstanie tzw Dekabrystow. Przypomnijmy sobie
>zatem ten spisek w wyniku, ktorego zostal zamordowany generalgubernator
>Petersburga Miloradowicz. Spisek mial na celu krolobojstwo, a w innej
>wersji wyrzniecie calej carskiej rodziny. Postawieni przed sadem
>spiskowcy zostaja skazani, pieciu przywodcow na kare smierci, ponad stu
>na zeslanie innym car daruje i puszcza wolno.
> W tym samym czasie mialy miejsce, takie same spiski i proby
>przewrotow wojskowych w Hiszpanii, Piemoncie, Lombardii, Sycylii
>(oczywiscie zbieg okolicznosci- zupelny i przypadkowy) posypaly sie
>wyroki smierci w duzych liczbach- prosze sprawdzic.
> W cywilizowanej Anglii 1820 roku odkryto spisek Tislewood'a,
>zamierzali oni dokonywac zamachow na czlonkow Gabinetu. Pieciu
>przywodcow skazano na smierc, wszyscy pozostali bez wyjatku skazani na
>katorge i zeslani do kolonii.
> Wspaniala i jak najbardziej zachodnia Francja po powstaniu w
>Paryzu w 1848 jest miejscem masowych (tysiace ludzi) rozstrzeliwan, po
>Komunie Paryskiej dziesiatki tysiecy roztrzelanych. A wczesniej terror
>za czasow Pierwszej Republiki, za ktorej zycie stracilo milion ludzi w
>owczesnej 26 milionowej Francji!
> Powie ktos - no tak, a czasy Opryczyny!!!! Oczywiscie w ciagu 4
>lat w Rosji zycie stracilo 2-3 tys ludzi. Mniej wiecej w tym samym
>czasie w Paryzu w ciagu jednej, krotkiej nocy na Sw, Bartlomieja ginie-
>wyrzniete przez swych sasiadow- 6-9 tys ludzi... w swietle powyzszych
>porownan, mozemy stwierdzic, ze faktycznie ....Rosja odstaje od Zachodu
>i to wyraznie.
> Siegnijmy w przeszlosc, popatrzmy sobie do Biblii. Assyryjczycy
>pokrywali mury zdobytych miast skorami ich mieszkancow, a o zwyciestwie
>krola zydowskiego Dawida nad Ammonitami pisze...cyt." a narod zyjacy w
>nim wyprowadzil i polozyl ich pod pily, pod zelazne mloty, pod zelazne
>topory, i wrzucil ich w rozpalone piece. I tak uczynil wszystkim miastom
>Ammonitow. [2ga Ksiega Krolewska 12;31]
> Dolozmy do tego rzez 2/3 calej populacji Irlandii dokonana przez
>Anglikow Cromwella, ktorym do wyrzniecia wszystkich w Irlandii po prostu
>najzwyczajniej braklo czasu - znow przypadek ulubieniec historii- bo
>pomieszali szyki Cromwellowi powstancy Shetlandii. Coz mala strata,
>wrocono do polityki exterminacji katolickiej Irlandii troche pozniej,
>powodujac slynny glod ziemniaczany. Doprowadzajac ludzi do aktow
>desperacji i kanibalizmu, do masowej emigracji Irlandczykow do Ameryki,
>gdzie obecnie jest kilkakrotnie wiecej Irlandczykow niz w Irlandii.
> Zarzut o lansowaniu teorii - Rosji jako Trzeciego Rzymu jest
>zupelna bzdura, a przypisywanie tej teorii jakiegos szczegolnego
>politycznego aspektu jest po prostu zwykla nieuczciwoscia. Oczywiscie
>porownania takiego dokonal w XVI wieku monach pskowski, staruszek
>Fimofiej w liscie do cara, w ktorym przypomina carowi o koniecznosci
>trwania Rosji przy czystosci prawoslawnej wiary. Byl to komentarz
>poswiecony Unii Florentyjskiej Konstantynopola z Rzymem katolickim,
>ktore to wg, Fimofieja, jako apostazja zostalo ukarane przez Boga
>upadkiem i Rzymu i Konstantynopola. Wiernosc w prawoslawiu i utrzymanie
>w czystosci Cerkwii(Kosciola) wg. monacha Fimofieja mialo zapewnic Rosji
>tysiacletni byt. Nie nakazywalo to, ani jakiejs szczegolnej misji
>prozelickiej prawoslawia, ani narzucania jakiejs specjalnej doktryny
>politycznej, nie mialo tez wtedy i nie ma do dzisiaj zadnego odbicia w
>zwyczajnym folklorze Rosji.
> Popatrzmy takze, na sprawe rzekomego Mesjanizmu rosyjskiego,
>ktory ( znowu zupelny przypadek) jest rowniez przypisywany nam Polakom
>przez dokladnie takich samych, jak "rosyjscy"- ale w naszym przypadku
>"czolowych, polskich, wybitnych, szczegolnie wrazliwych
>intelektualistow" zarowno emigrantow, jak i tych w "czynnej sluzbie".
> Otoz, jako taki- Mesjanizm nieodlacznie zwiazany jest z
>judaizmem, ktory nakazuje wierzyc, ze "narod wybrany"( Mesjasz zbiorowy)
>wyda sposrod siebie Mesjasza, ( Indywidualnego),ktory zbawi swiat i
>bedzie nad tym swiatem panowal, przy pomocy calej reszty narodu
>wybranego.
> Rozni sie od niego diametralnie chrzescijanstwo, ktore
>przyjmujac za podstawe swej wiary Nowy Testament - Mesjasza, jak i
>odkupienie ma juz za soba, uznajac go w osobie Jezusa Chrystusa,
>ukrzyzowanego za czasow Tyberiusza przez jego ziecia Poncjusza Pilata
>Prokuratora Judeii 2000 lat temu w Jerozolimie. Jako tacy,
>chrzescijanie nie oczekuja zadnego innego Mesjasza oprocz tego wlasnie
>Jezusa Chrystusa- Zbawiciela (ros. Spasa) - ktory obiecal, ze wroci w
>Dniu Ostatecznym. Rosjanie, jako chrzescijanie i katolicy prawoslawni
>dokladnie i scisle trzymaja sie litery Pisma Sw. i wiedza, ze ostateczne
>przyjscie Mesjasza, oznacza koniec tego zycia tu na Ziemi i nie
>oczekuja zadnych zwiazanych z tym profitow, stanowisk, panowania, bo w
>takie przyziemne i doczesnie interesowne zbawienie... po prostu nie
>wierza.
> Natomiast duzo mesjanizmu i to w nadmiarze znajdziemy, w prawie
>wszystkich ruchach socjalistycznych - zarowno inter, jak i nacjonalnych
>- gdzie "wybranosc" rasy, narodu, czy klasy spolecznej odgrywa wielka -
>w zasadzie- glowna, centralna role i naznaczona mu jest jakas wielka,
>szczegolna, idealna, zbawienna, czyli mesjanska misja do spelnienia.
>Mysle tu o mesjanizmie rewolucjonistow. Ten to mesjanizm rewolucyjny
>socjalistow zostal do Rosji zawleczony dosc pozno.
> W Rosji nie bylo myslicieli typu More'a i Campanelli, nie
>ukazalo sie drukiem nic podobnego do "Utopii" ani "Miasta Slonca" nie
>bylo tez w Rosji niczego co moglibysmy porownac do Munsterskiej Komuny.
>Ku rozpaczy rewolucjonistow idee socjalizmu w Rosji natychmiast byly
>chrzczone i przemieniane w Krolestwo Bozej Prawdy, a rownosc klasowa
>zamieniala sie w braterstwo wszystkich ludzi w Chrystusie. Zarowno i
>Hercen, jak i Bakunin rozwineli sie -jako socjalsci -dopiero po
>wyemigrowaniu na Zachod.
> Stad tez, kiedy przyszedl czas, potrzeba bylo wyslac do Rosji
>zaraze mesjanizmu z Zachodu, czyli specjalny plombowany wagon z Leninem
>i innymi "Mesjaszami". Chociaz- tak prawde mowiac- ow wagon mimo, ze
>wszyscy klepia o nim w kolko wcale, jak sie okazalo, nie byl taki wazny.
>Prawdopodobnie byl nawet zbedny i gdyby cos sie z nim po drodze stalo w
>najlepszym wypadku mozna bylo sie bez niego obejsc, gdyz o wiele wiecej
>"Mesjaszy" i waliz z pieniedzmi wlazilo na statek, a takowe plynely
>pelna para do Rosji...a jakze - z Nowego Jorku.
> Otoz pozwole sobie przypomniec pewne fakty, jakie wydarzyly sie
>prawie 80 lat temu i ku radosci wielu, zostaly zapomniane. Posluze sie
>tutaj dokumentami amerykanskimi i owczesna prasa zydowska, aby nie byc
>posadzonym o stronniczosc. Przytocze drobne fragmenty z ogromnego
>materialu historycznego, jaki stanowi "Raport of the Committee on the
>Judiciary" Senatu USA / Library of Congress of the USA/. Fragmenty
>zeznan dr George A. Simons'a, duchownego amerykanskiej wspolnoty
>religijnej w Petersburgu:
> Cyt:" ...byly tam( w Petersburgu przyp. autora) setki agitatorow
>Trockiego- Bronsteina, wszyscy przybyli tam z ( East Side)Nowego
>Jorku.......Ich liczebnosc budzila nasze zdziwienie od samego poczatku,
>ale wkrotce wyjasnilo sie, ze wiecej niz polowe wszystkich agitatorow
>stanowili Zydzi" - Senator Nelson - " Hebrajczycy?"
>- Dr Simons - Tak Hebrajczycy, a raczej apostaci zydowscy. Nie chce nic
>zlego powiedziec przeciwko Zydom, jako takim. Nie jestem zwolennikiem
>antysemityzmu, nigdy nim nie bylem, i mam nadzieje nigdy nie bede....
>Ale jestem przekonany , ze to wszystko jest zydowskie, a baza tego jest
>Wschodnia Strona (East Side)Nowego Jorku.
>- Senator Nelson - " Trocki przybyl tam w lecie z Nowego Jorku, czyz nie
>tak?"
>Dr Simons - Tak jest.!........A w grudniu 1918 roku......pod
>przewodnictwem czlowieka znanego pod nazwiskiem Apfelbaum(
>Zinowiew).....z 388 czlonkow tylko 16 bylo prawdziwymi Rosjanami,
>wszyscy inni byli Zydami, moze z jednym wyjatkiem Murzyna z Ameryki,
>ktory tytulowal sie profesor Gordon.....a 265 ciu z tej polnocnej
>Komuny rzadowej siedzialo w Starym Instytucie Smolnym,
>wszyscy 265 ciu byli ze Wschodniej Strony Nowego Jorku".
> Zeznaja nastepni swiadkowie, potwierdzajac dane i dajac
>swiadectwo prawdzie, zainteresowanych odsylam do zrodel, czyli
>protokolow przesluchan w Senackiej Komisji. Dla przypomnienia tylko
>podam sklad najwyzszych wladz bolszewickiej Komuny:
>
>Komisariat Ilosc
>czlonkow W tym Zydzi Zydzi w %
>
>Rada Komisarzy Ludowych
>22 17 77,2%
>Komisariat Wojny
>43 33 76,7%
>Komisariat Spraw Zagranicznych
>16 13 81,2%
>Komisariat Finansow
>30 24 80.00%
>
>Komisariat Sprawiedliwosci
>21 20 95,2%
>Komisariat Edukacji
>53 42 79,2%
>Komisariat Pomocy Spolecznej
>6 6 100,0%
>
>Delegaci Bolszewickiego Czerwonego
>Krzyza w Berlinie, Wiedniu, Warszawie
>Bukareszcie, Kopenhadze
>8 8 100.0%
>
>Komisarze Prowincjonalni
>23 21 91,3%
>Dziennikarze
>41 41 100.00%
>
> A teraz popatrzmy, jak to widzieli wydawcy American Hebrew -
>(nota bene z niej to evoluowal obecny konserwatywny Commentary, ktorego
>cytowaniem tak lubuja sie redaktorzy Gazety Polskiej) otoz American
>Hebrew z 10 wrzesnia 1920 roku pisze, usprawiedliwiajac udzial Zydow w
>Wielkiej Rewolcie w Rosji niczy innym -a jakze -tylko
>samym(sic!)Kazaniem Na Gorze z Nowego Testamentu.
> Dalej pisze cyt " Zydzi dokonali evolucji kapitalizmu
>z jego najwazniejszym instrumentem, jakim jest system bankowy"....i
>dalej... Jednym z zadziwiajacych fenomenow tych dziwnych czasow, jest
>rewolta Zydow ( a kuku!!, czyli nie Rosjan, ani innych Slowian )
>przeciwko "Frankensteinowi", skreowanemu przez ich wlasny Zydowski
>Umysl i zrobiony ich wlasnymi rekami..... owo przedsiewziecie jest w
>wiekszosci wynikiem Zydowskiej Mysli, Zydowskiego Niezadowolenia i
>Zydowskiej Woli Przebudowy....i dalej.... Tak samo jak Zydowski
>Idealizm i Niezadowolenie mocno partycypowaly w wydarzeniach w Rosji,
>tak samo pewne historyczne cechy zydowskiej umyslowosci i serca,
>zamierzaja promowac i partycypowac i w innych krajach". Nic dodac nic
>ujac. Znajac historie ostatnich 80 lat mozemy zapytac o autora owego
>textu - Prorok?????.... czy moze raczej sprawny, posluszny,
>zdyscyplinowany Mistrz Wielkiego Warsztatu? Zastanowmy sie przez
>chwile- czyzby cytowanych powyzej przezemnie dokumentow nie znali
>"wybitni, rosyjscy, szczegolnie wrazliwi intelektualisci", czyzby nie
>znal ich profesor Pipes???? Wolne zarty!!! Komentarze pozostawiam
>Czytelnikowi !
> I jeszcze jeden ciekawy przyczynek do tajemniczej postaci
>czarnego profesora Gordona z Instytutu Smolnego, znaczy sie z East Side
>of New York, ktora intrygowala mnie, a nijak nie moglem nigdzie znalezc
>nic na jego temat. Nieoczekiwanie, jak zwykle; przypadek - czyli
>podstawowy element Historii - przyszedl mi z pomoca. Oto ogladajac
>telewizyjny program ABC o "Nowych Rosjanach"- ("Nowyje Russkije"),
>przemowila do mnie z ekranu sama.....wnuczka profesora Gordona. Piekna
>Rosjanka - mulatka Miss Gordon - w znakomitej, amerykanskiej
>angielszczyznie opowiedziala historie swego rodu, potwierdzajac mimo
>woli zeznania pod przysiega przed Senacka Komisja - wielebnego dr
>Simonsa. Otoz mloda dziewczyna, corka hasydzkiego rabina z East Side of
>New York popelnia mezalians i zwiazuje sie z czarnym socjalista.
> Wyjezdzaja razem z im podobnymi misjonarzami Rewolucji, jednym
>ze statkow zorganizowanym przez syna bogatego bankierskiego rodu
>Bronsteinow - znanym lepiej pod nazwiskiem Lwa Trockiego - do Rosji.
>Wioza ci oni "jutrzenke wolnosci" do "zacofanej", acz przebogatej Rosji.
>Odgrywaja tam, jak widac nieposlednia role w dziejach bolszewickiej
>Rosji, zachowujac odpowiednie koneksje, skoro w trzecim pokoleniu ich
>sliczna wnusia...a jakze prowadzi swoj wlasny, najwiekszy program
>pornograficzny w moskiewskiej telewizji.
>"Jutrzenka wolnosci" w trzecim pokoleniu, w kolejnym wcieleniu, po
>kolejnym przepoczwarzeniu sie- na dzis przybrala forme wyuzdanej,
>seksualnej extazy.
> Mysle, ze narazie wystarczy, chociaz przykladow mozna mnozyc bez
>konca i bez konca prostowac historyczne fakty powywijane przez
>wybitnych, szczegolnie wrazliwych intelektualistow, jak przyslowiowy
>wybitny i szczegolnie wrazliwy paragraf.
>
> Oswiadczam, ze nie ponosze zadnej odpowiedzialnosci, za
>jakiekolwiek analogie mogace sie nasuwac Czytelnikom na wskutek
>powyzszej lektury.
>Wszelkie odniesienia i analogie najprawdopodobnie nie maja zadnego
>zwiazku przyczynowo skutkowego, lecz sa wynikiem najzwyczajniejszego
>zbiegu okolicznosci. Zwlaszcza te, dotyczace jakichkolwiek zwiazkow
>pomiedzy przedstawiona grupa intelektualistow rosyjskich, a jakakolwiek
>grupa wybitnych, szczegolnie wrazliwych intelektualistow polskich.
> Jakiekolwiek zwiazki pomiedzy chamskimi probami wypaczania
>marksizmu przez Rosjan, a ich gwaltowna smiercia w ogromnych ilosciach
>- mysle tu o esserowcach, kadetach, ziemianstwie rossyjskim,
>przemyslowcach, duchowienstwie, inteligencji, chlopstwie sa niczym
>innym, a tylko zwyklym zbiegiem okolicznosci, a ponadto obciazaja
>bezposrednio zarowno Rosjan, jak i pozostalych Slowian i ich
>niepochamowana niechec do entuzjazmu i braku zrozumienia nakazow chwili
>i brak- tak arcytypowy slowianski, plemienny - samokontroli w procesach
>wypaczania.
> Jakiekolwiek proby doszukiwania sie jakichkolwiek powiazan
>pomiedzy statkami wyladowanymi dzielami sztuki, zlotem, kosztownosciami,
>ogromnym majatkiem etc ... wracajacymi do New Yorku z Rosji, a statkami
>przywozacymi wybitnych idealistow i "Jutrzenke Wolnosci"do Rosji. Czy
>tez proby laczenia tych faktow - nazwyczajniejszej dzialalnosci
>gospodarczej nowych wladz Zwiazku Sowieckiego- z exterminacja masowa
>warstw przywodczych i posiadajacych Rosji, czy doszukiwanie sie
>jakichkolwiek zwiazkow personalno - socjalno- businessowych Nowych
>Wladz Nowej Sowieckiej Rosji czyli owczesnych Nowych Russkich ze
>syndykatem zbrodni Meira Lanskiego-najwiekszego gangstera owczesnej
>Ameryki- nie maja najmniejszego sensu, bo sa rowniez wynikiem
>zwyczajnego zbiegu okolicznosci.....
> Uczciwie ostrzegam przed probami wyciagania jakichkolwiek innych
>wnioskow, gdyz narazimy sie niebezpieczenstwo wejscia na manowce,
>niebezpieczne zblizenie sie do waskich kregow ludzi chorych z
>nienawisci, nieuleczalnych ksenofobow i skrajnych nacjonalistow.... czy
>tez Panie Zachowaj - pseudohistorykow wierzacych w ...spisek.....
> Prace przedstawionych autorow, jako prace historyczne nie maja
>zadnej wartosci. Bowiem ilosc przeklaman, przeinaczen i nieuczciwosci
>interpretacyjnej wyraznie swiadczy, ze nie bylo ich celem od poczatku i
>nie zalezy autorom dzisiaj na ustaleniu obiektywnej prawdy. Natomiast
>budowanie zupelnie nowej, pozbawionej jakichkolwiek podstaw, wirtualnej
>przeszlosci Rosji, zdradza istnienie planow - dotyczacych przyszlosci
>Rosji!!!!
> To co uprawiali i uprawiaja nadal przedstawieni przeze mnie
>autorzy i rzesze do nich dolaczajacych, zarowno z kregow
>uniwersyteckich, politycznych, wielkiej finansjery, wielkiego businessu
>etc... swiadczy dobitnie, ze dzialalnosc ta jest niczym innym, tylko
>najzwyczajniejsza robota propagandowa i musi zatem - jako taka - sluzyc
>okreslonemu, dawno zalozonemu celowi. Celowi, na tyle waznemu, ze oplaca
>sie zleceniodawcom ponosic niemale przeciez koszty...
> Wydaje mi sie, ze najlepiej odczytal intencje calej owej grupy
>profesor Igor Roscislawowicz Szafarewicz swietny matematyk, gleboko
>wierzacy chrzescijanin, ktory z niebywala matematyczna precyzja i
>uczciwoscia czlowieka oddanego pryncypiom chrzescijanstwa dal im
>najlepsza odprawe w swej niewielkiej ksiazeczce, ktora zatytulowal
>"Russofobia" - [Russisher Nationaler Verein (RNV)e.V, Munchen (1989)].
>Polemizujac otwarcie z wymienionymi autorami narazil sie na ich
>wsciekle, denuncjujace go ataki wybitnych rosyjskich intelektualistow,
>zwlaszcza "szczegolnie wrazliwego" Roja Miedwiediewa.
> Otoz prof. Szafarewicz cierpliwie wyluskal sposrod
>pseudonaukowego slowotoku, ze zasadniczym motywem owej propagandowej
>intektualnej agitacji, jest nienawisc i strach autorow i ich pryncypalow
>przed (???) nacjonalizmem.
>Stad ich demonizowanie nacjonalizmu i demonizowanie Narodu - jako
>swiadomej swej wspolnoty i solidarnej grupy spolecznej - uosabianie go z
>sama essencja zla, a bezposrednim celem bezpardonowa z nim walka! I co
>jest ciekawe nie chodzi tu o zaden inny nacjonalizm, lecz o nacjonalizm
>rosyjski, o rosyjski Narod - jakoby inne narody nie mialy poczucia
>narodowosci i nie mialy problemu z nacjonalizmem. Przez posledniejszych
>nasladowcow w krajach osciennych- te same zarzuty rozszerzane sa na inne
>slowianskie narody w tym, a raczej glownie na Polakow...chcialoby sie
>zapytac dlaczego????
> Jaka role w tym "Ichnim projekcie" ma spelnic Polska?, jej
>mieszkancy?, terytorium na ktorym mieszkaja Polacy?, caly nasz polski
>dorobek pokolen????? na te pytania chcialbym znac odpowiedz....... a
>Wy?
>
>Roman Kafel
>
>Listopad 1998
>
>
>
>
>
>
_________________________________________________________________
Get your FREE download of MSN Explorer at http://explorer.msn.com