From: roman kafel <[EMAIL PROTECTED]>
> Jak pan widzi to nie ja namawiam siadz i placz..to panowie siedzicie i
> placzecie! A w zasadzie skamlecie...o zmiane ordynacji, prosicie o to
> kamaryle, ktora ta ordynacje wam zrobila, jak i Konstytucje.... i wiele
> innych krzywd...
To ze Pan nie wie o naszych dzialaniach nie znaczy ze ich nie ma.
Nie siedzimy i nie skamlemy. Nie wiem skad ma Pan takie
falszywe informacje.
> Panie Januszu to stare pytanie- czy jajko , czy kura!
> Pan powiada, ze stara kure trzeba przekonac- by znosila prostokatne
jajka,
i
> ma pan nadzieje ze ja przekona....
Swoje dzialania prowadzimy przede wszystkim w celu
zorganizowania wyborcow, choc oczywiscie poslow
tez przekonujemy. Wielu z nich cieszy sie autentycznym
poparciem wsrod wyborcow i nie podoba im sie rola
pionka w rekach partyjnego wodza - oni popieraja JOW.
Nie wiem, czy Pan wie, ze do komisji zajmujacej sie ordynacja
_zostal_ wniesiony projekt woJOWniczy. Co prawda nie zdobyl
wiekszosci glosow i nie wyszedl z komisji, ale widac ze w sprawie
cos sie robi.
> Drugim powaznym waszym bledem, to myslenie ba przekonanie, ze po
> wprowadzeniu JOW wszystko sie zaraz samo naprawi... zatem uwazacie- nie
moze
> JOW ruch przybierac oblicza ideologicznego...
Nie wiem kto Panu takich rzeczy naopowiadal. Oczywiscie
wprowadzenie JOW na pewno w powaznym stopniu
przyczyni sie do naprawy Rzeczypospolitej, ale nikt z woJOWnikow
nie twierdzi, ze naprawi wszysto.
> Pozwoli pan ,ze przypomne impreze prawyborow w Nysie, ktora jak zadna
inna
> pomogla Kwachowi, choc najwiecej dal Nysie Krzaklewski.... zaloze sie ,ze
> nie takiego obrotu sprawy spodziewal sie burmistrz Sanocki.....
Nie bardzo wiem o co Panu chodzi. W czasie prawyborow
w Nysie odbylo sie referendum na temat JOW i okazalo sie
ze 74% jest za.
Nie twierdzimy tez absolutnie, ze w okregu jednomandatowym
nigdy nie wygra postkomunistyczny pijaczyna i klamca. W USA sa
JOW a klamca Gore (co to wynalazl Internet he, he) przegral
tylko kilkuset glosami!
> Zycze sukcesow w przekomarzaniu!
> Jestem za JOW jak najbardziej...absolutnie nie zgdzam sie z droga, jaka
> prowadzicie o nie walke...
Jeszcze raz prosze o rady i zachecam do przylaczenia sie.
Pozdrawiam
Janusz Baczyqski
[EMAIL PROTECTED]