Panie Ochudzki!
Maluczcy.... dobrze wiedza o co chodzi, i o dziwo pan tez...a ze to pana 
uwiera???? Widocznie cos tam jeszcze w panu zostalo.
A tak swoja droga to bardziej docenialbym maluczkich bedac w panskich 
butach... nie tacy bowiem oni glupi,.... jak  sie panu wydaje, ministrowi, 
prezydentowi i reszcie ludzi... panskiego pokroju !
RomanK


>From: Ryszard Ochudzki <[EMAIL PROTECTED]>
>Reply-To: [EMAIL PROTECTED]
>To: Multiple recipients of list prawica <[EMAIL PROTECTED]>
>Subject: Re: Prawica:  Minister Synagog Zagranicznych
>Date: Sat, 07 Apr 2001 01:04:10 +0100
>
>
>
>roman kafel wrote:
> >
> > Minister Synagog Zagranicznych Rzeczypospolitej Polski w otoczeniu 
>calego
> > haderu
>
>Jak juz to "chederu".
>
> > odbywa pielgrzymke pokutna po Stanach Zjednoczonych. Nawet Collin
> > Powell ponoc rozmawial z nim
>
>"Ponoc" ? Ach ci plotkarze....
>
>
>w drzwiach przez pare minut ( co jest wielkim
> > sukcesem), ale nie dal sie pocalowac w reke( co nalezy zaliczyc na 
>poczet
> > nieodkupionych win za wieki antysemityzmu)
>
>Moze dlatego ze nie jest papiezem.
>
>
>... W mediach amerykanskich nie
> > pokazala sie nawet mala wzmianka
>
>
>No i co z tego? Kogo to obchodzi? Jakie jest znaczenie dla mnie czy dla
>Polakow w Polsce co tez media w Ameryce pokazuja lub nie?
>Ludzie panskiego pokroju przejmuja sie tym co mowia Zydzi w mediach
>amerykanskich, czego Zydzi nie mowia, i takie tam opowiesci o d...
>Maryni gdy tym czasem Polacy maja bardziej realne problemy. Jak Pana tak
>interesuja i wzruszaja media amerykanskie to prosze sobie wlaczyc CNN,
>24 h na dobe, i to zapewni  panu dzienna dawke emocji. Polacy maja
>powazniejsze problemy, a to ze pana przejmuje do glebi opinia mediow
>amerykanskich oznacza ze wizyta Bartoszewskiego byla potrzebna, poniewaz
>pojechal on tak dla takich jak pan walczyc o uznanie "sprawy polskiej".
>Zeby panu ladnie w telewizorze Polacy wygladali.
>
>
>..... czy migawka.
> > Swoja droga Minister Synagogi Zagranicznej RP Wladyslaw Bartoszewski 
>mogl
> > poprosic gen Powell'a, aby go oswiecil w sprawie przepraszania w imieniu
> > Narodu.
>
>Powinni dac panu etat w MSZ, juz pan by polityke zagrzniczna
>uksztaltowal pod wzgledem tego co jest w Ameryce poprawne, a co nie.
>
>
>Otoz wbrew temu w co wierzy "nasz" Minister, a i Prezydent, tudziez
> > reszta kahalu, slowo "Przepraszam" wg gen Powell'a i prezydenta Busha 
>jest
> > slowem specjalnym(!) wypowiedzenie go....to przyznanie sie do winy...i
> > pociaga za soba skutki prawne w postaci odpowiedzialnosci???
>
>a jakie jest panskie rozumienie slowa "przepraszam"? Skoro jest takie
>same jak przeydenta RP to moze on sobie przepraszac, bo po pierwsze
>bedzie pan mial ladna opinie w mediach amerykanskich, po drugie to wcale
>nie przyznanie sie do winy a po trzecie nic nie kosztuje.
>Jezeli jest takie same jak prezydenta USA to gratuluje panskiego
>zamerykanizowania.
>
> > Wszystkim, ktorzy beda bajdurzyc o chrzescijanskiej etyce , moralnosci,
> > polecam obserwowanie tych dwuch rasowych , amerykanskich i 
>chrzescijanskich
> > zarazem politykow.
>
>Niech pan wyjasni maluczkim co przeoczyli.
>
>Ryszard Ochudzki
>
>
>--
>

_________________________________________________________________
Get your FREE download of MSN Explorer at http://explorer.msn.com

Odpowiedź listem elektroniczym