Od: Stanisław Błaszczak <[EMAIL PROTECTED]>
> Ci, ktorzy poddali je prywatyzacji tak naprawde sprywatyzowali rowniez
ich
> pracownikow oddajac je nowym wlascicielom jak woly robocze, ktore maja
> robic i nie beczec.
Nieprawda. Wol roboczy nie ma praw wolnej jednostki
i podobnie jak maszyny nie ma nic do gadania gdy wlasciciel
go sprzedaje. Natomiast czlowiek jest jednostka wolna
i jedyne do czego moze go osoba prywatna zmusic,
to aby dotrzymywal umow, ktore z ta osoba zawarl.
> I tego chcieliby tacy panowie jak pan Baczynski.
Prosze mi nie inputowac pogladow, ktorych
nie glosze, a jeszcze z nimi walcze.
> Wybaczy pan, ale ja
> pozwole sie z tym nie zgodzic i bede pietnowal takie zachwania, ktore
> uwlaczaja godnosci pracownika i takim Baczynskim bede zawsze przypominal,
ze
> robol to tez czlowiek, tyle ze zycie umiejscowilo go w innej roli, co nie
> oznacza pozbawienia go czlowieczenstwa.
Nigdy nie godzilem w godnosc pracownika.
To Pan uwlacza ich godnosci twierdzac, ze sa jakoby z natury
uposledzeni wobec pracodawcow.
Prosze nie odpowiadac na moj list dopoki nie zrozumie
pan nastepujacego zdania i nie uzna je pan za oczywiste:
Pracownikiem czy pracodawca sie nie jest tylko sie bywa,
dlatego wszyscy ludzie powinni miec jednakowe prawa.
Janusz Baczynski