no coz, panowie, wasza reakcja jest ineresujaca i rzeklbym nadzwyczaj
symptomatyczna.
jak do tej pory jedyna osoba, ktora podjela ze mna probe merytorycznej
dyskusji, jest pan sawicki (widzac dopiero teraz jak rzadkie to zjawisko na
waszej liscie stwierdzam, ze przykro mi iz wtykalem mu szpilki w mojej
odpowiedzi na jego list - panie sawicki, prosze sie nie obrazac, mam taki
brzydki nawyk ze w polemikach argumentuje rowniez ad personam, ale to
nothing personal, po prostu ten model juz tak ma).

natomiast reszta dyskutantow ogranicza sie do sugestii, ze jestem zydem i
agentem za czym przemawiac ma to, ze uzywam nicka i to do tego nicka
kojarzacego sie z zarostem (a czemu nie sadzicie, ze jestem niemieckim
rewizjonista? istnieje przeciez 'brodacz monachijski').

w kwestii pseudonimu juz sie kiedys wypowiedzialem i nie zamierzam do tego
wracac. na temat zasadnosci tejze mojej wypowiedzi tez gotow jestem
dyskutowac (moze byc na privie, jako ze to kwestia nie zwiazana z tematem
listy), ale panom najwyrazniej wygodniej zalatwic sprawe stwierdzeniem
"zydowski dywersant".

widzicie, panowie, problem polega na tym, ze tych ktorzy mysla tak jak wy,
jest w polsce malo. takich ktorzy mysla tak jak ja zreszta tez. jest za to
bardzo wiele osob, ktore mysla cos zupelnie innego. mozna probowac na ten
temat rozmawiac, przyjmujac za punkt wyjscia zalozenie ze rozmowcy, pomimo
rozbieznosci pogladow chca jednak - kazdy w swojej opinii - dobrze dla
polski, oraz ze - jak to ujal popper - i might be wrong, you might be right
and together we could come to the truth.

jezeli jednak przyjmie sie za paradygmat stwierdzenie "racje mam tylko ja,
kto sie nie zgadza, ten zyd, a zydzi to kanalie" to coz... dyskusji nie ma.
sa tylko wyizolowane getta intelektualne poszczegolnych grup.

jest to zreszta postawa dominujaca w polskim zyciu intelektualnym od lewa do
prawa (zmienia sie tylko epitet w paradygmacie, ale co do zaady paradygmat
pozostaje taki sam) i to wlasnie ona sprawia, ze nie ma w polsce zadnej
rzetelnej publicznej debaty na jakikolwiek temat, jest tylko przekrzykiwanie
sie i proby izolacji medialnej przeciwnikow ideowych.

jezeli placzecie nad slaboscia i skloceniem polonii, to czy zastanowiliscie
sie kiedys nad tym ze wynika ona przede wszystkim z niemoznosci wypracowania
jakiegokolwiek wspolnego stanowiska w dowolnej kwestii? a dlaczego nie mozna
wypracowac wspolnego stanowiska? ano, bo sie z przeciwnikami nie rozmawia.
taki paradygmat...

czekam na chetnych do dyskusji

brodacz98


=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=:-[=-=/-:-=-=-=-=-=-=-=-=-

Sarcasm helps you avoid telling people what you really think of them.



_________________________________________________________

Do You Yahoo!?

Get your free @yahoo.com address at http://mail.yahoo.com



Odpowiedź listem elektroniczym