At 05:23 PM 4/28/01 +0200,
brodacz98 napisal:
>
>paradygmat: <gr. paradeigma = przyklad, wzor> 1. jez. zespol form
>deklinacyjnych lub koniugacyjnych wlasciwy danemu typowi wyrazow; wzorzec
>deklinacyjny lub koniugacyjny 2. pot. przyjety wzorzec w jakiejs dziedzinie
>(np postepowania, rozwiazywania czegos)
>
>w naukach przyrodniczych i humanistycznych uzywa sie tego slowa na
>oznaczenie wzorcow metodologicznych, formalnych, wedlug ktorych prowadzi sie
>badania (w odroznieniu od aksjomatow, bedacych niepodwazalnymi
>twierdzeniami, od ktorych rozpoczyna sie rozumowanie).
>np aksjomatem matematyki jest: x+x=2x a paradygmatem restrykcyjne
>podporzadkowanie wnioskowan zasadom logiki formalnej.
>
>by podac panu prostszy przyklad:
>dla pana paradygmatami dyskursu sa: "nie odpowiadac argumentem na argument",
>"nie po to sie dyskutuje zeby dojsc do konkluzji", "przeciwnika nalezy
>zdeprecjonowac w oczach audytorium", a aksjomatem: "niewlasciwie
>pochodzenie przeciwnika = slusznosc moich twierdzen". i to wlasciwie
>uniemozliwia wszelki dyskurs z panem.
>
>brodacz98
>
>ps polecam lekture slownikow! co prawda slownik wyrazow obcych moze
>znajdowac sie na indeksie radia maryja jako ksiazka szerzaca
>cudzoziemszczyzne i zepsucie, ale moze o. rydzyk da panu jednorazowa
>dyspense, jezeli zaznaczy pan ze to tylko i wylacznie do celow walki z
>miedzynarodowym zydostwem.
>
mily brodaczu98
jak zauwazyles, internet to nie wersal,
powiem ci szczerze, spierdalaj studiowac powyzsza definicje,
jak juz bedziesz to mial za soba to wez sie za historie Polski,
moze wowczas zrozumiesz kto kogo deprecjonuje,
bo w tej chwili tylko bijesz piane,
Andrzej