"Janusz Januszewski" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:


>
>
> > >
> > > > > Dobre pytanie: CZY POLAK MOZE BYC ZYDEM?
> > > > >  Czy moze? Czekam na odpowiedz.
> > > > >
> > > > > SB
> > > >
> > > > W odpowiedzi na inny posting napisalem:
> > > >
> > > > MILOSC NIE ZNA GRANIC to chrzescijanskie.
> > > >
> > > > MILOSC ZNA GRANICE to zydowskie.
> > > >
> > > > Nietrudno odpowiedziec, ze tak. Jezeli czlowiek
> > > > wierzy, ze Pan Janek nie jest Slazakiem, wierzy, ze
> > > > istnieje granica, ktorej Pan Janek nie moze przekroczyc,
> > > > czyli wierzy jak zyd.
> > >
> > > Ja mysle, ze o ile Pan Janek mowi "miol", w szafie ma przynamniej
jeden
> > > "anzug" a w "szranku" trzymie "kejze" do "zorcia" czy tez na wycieczki
> > > poza Gliwice porusza sie "kolem" to on jest Slazok, i basta :)
> > >
> >
> > Jesli pan do swego sasiada Amerykanina mowi: thank you - zamiast
dziekuje,
> > sorry - zamiast przepraszam itd. to jest pan juz Amerykaninem?
>
> Widzi pan, ja z nimi rozmawiam przez mojego adwokata-tlumacza, tak ze za
bardzo
> nie wiem co panu odpowiedziec. :)
>
> > Czy jest pan
> > Amerykaninem czy Polakiem. Dobrze ze sie pan odezwal. Czekam na szczera
> > odpowiedz.
> >
> > SB
> >


I wcale sie nie dziwie. Bo ja z takim sasiadem jak pan tez pewnie bym
rozmawial przez adwokata. Jak widac nikt z panem wytzrymac nie moze i
gdziekolwiek sie pan znajdzie tam robi pan tylko zamet. A ze musi pan
korzystac z adwokata tlumacza, moze oznaczac to tylko jedno, ze do nauki tez
panu talentu brakuje, bo siedzac tyle czasu w Stanach nie zdolal pan zlapac
jezyka.

SB





-- 

 

Odpowiedź listem elektroniczym