Przepraszam, moze wejde na "trzeciego'
LW
-------------
>
> > Panie Ryszardzie!
> > Moze przejdziemy na prive, bo....powoduje to straszliwy metlik...Ja nie
> > spodziewalem sie ,ze bedziemy musieli zaczynac od Stworzenia Swiata...
> > Myli pan niemilosiernie pojecia: jak np ponizej
> ...................
> > RomanK
>
> Rozbawil mnie Pan:-). Dzieki.
> Ale rowniez Pan "skrewil". Wywolal mnie Pan do tablicy,
> a teraz w krzaki?:-) Toz to byl poczatek dyskusji.
> A co z reszta?. Argumenty typu "to nie jest tak"
> nie trafiaja do mnie. Panie Romanie z inzynierem
> rozmawi sie "po inzyniersku":-)
> A wiec jakies prawo, zaleznosc, czy przytoczenie Autorytetu.
> Widze, ze dyskusja sie rozleciala, wiec do przemyslen
> polecam: encyklike JP II "Ratio et Fides" - Rozum i Wiara.
>
> Polecam Sw. Pawla: Rz 13.9
> "Albowiem przykazania: nie cudzoloz, nie zabijaj, nie kradnij, nie
pozadaj,
> I WSZYSTKIE INNE - streszczaja sie w tym nakazie:
> Miluj blizniego swego jak siebie samego."
----------------------------
Znakomita prawda
Spralem kiedys po pupie swojego syna, ktorego miluje moze nawet
bardziej niz siebie samego, poniewaz wykroczyl on przeciwko kodeksowi
spolecznemu, czyli przeciwko czemus nadrzednemu odemnie samego.
Zostal on ukarany za kradziez i klamstwo.
Nie nalezy mylic milosci ze sprawiedliwoscia.
Tudziez kara za grzechy z milosierdziem
-----------------------------
> Dalej: Rz 13.1
> "Kazdy niech bedzi poddany wladzom, sprawujacym rzady nad innymi.
> Nie ma bowiem wladzy, ktora by nie pochodzila od Boga,
> a te, ktore sa, zostaly ustanowione przez Boga".
>
> Nie ma bowiem wladzy, ktora by nie pochodzila od Boga,
> Nie ma bowiem wladzy, ktora by nie pochodzila od Boga,
>
> Mnie powyzszy cytat zarwal pare nocy,
> trudno sie z nim pogodzic, ale innego wytlumaczenia nie ma.
-----------------------------
Wszystko, lacznie z naszym zyciem pochodzi od Niego.
Istnieje rowniez WOLNY WYBOR jako Jego jeden z
najwiekszych darow. Wladza i sluzba ? Nie wchodzil
bym tak gleboko. Wladza w hierarchiach zlodziejskich,
wladza w hierarchjach mafijnych? Wydaje mi sie, ze chodzi
o idealny stosunek wladzy i poddanstwa. Wladza pracuje
na kozysc poddanych, a poddani na korzysc wladzy. Taka
wladza pochodzi od Boga i dopiero wtedy mowimy o ciagu
dalszym
LW
-----------------------
> Oto panskie zakonczenie:
> "Co do milosci niech pan nie bedzie smiesznym... kochac mamy Czlowieka,
ale
> nienawidziec tego co go odziera z Czlowieczenstwa...np. nalezy cwiczyc
> prostytutke dopuki nie opusci ja rozpusta i przygarnac, jako kobiete i
pomoc
> stanac na nogi... Pan Andrzej wlasnie robi to w taki sposob...."
>
> A oto moja odpowiedz: Mt 5.43
> Slyszeliscie, ze powiedziano: Bedziesz milowal swego blizniego,
> a nieprzyjaciela swego bedziesz nienawidzil.
> A Ja wam powiadam: Milujcie waszych nieprzyjaciol i modlcie sie za tych,
> ktorzy was przesladuja; tak bedziecie synami Ojca waszego,
> ktory jest w niebie....................."
-----------------------------------
Slusznie. Dam przyklad - jeden z asow Kedywu warszawskiego,
po wyroku na konfidencie, szedl do kosciola Sw Marcina i lezal krzyzem
godzinami. Modlil sie za jego dusze.
Nie wolno dac sie opanowac nienawisci.
I Panu Romanowi nie mozna zarzucac (jak sadze) nienawisci do prostytutek.
LW
------------------------
> Jak sie zachowal Jezus gdy Zydzi chcieli ukamienowac cudzoloznice?
> Kazal ja cwiczyc?:-)
----------------------------
Nie.
Powiedzial - Idz niewiasto i NIE GRZESZ WIECEJ.
LW
---------------------
> Na koniec: Mt 7.12
> "Wszystko wiec, co byscie chcieli, zeby wam ludzie czynili, i wy im
> czyncie".
>
> Poniewaz wiem, ze Pan chcialby cwiczyc ludzi, wiec....:-)
>
> Moc pozdrowien
> Ryszard Saul
-------------------------
Jezeli Pan Roman chce cwiczyc tych grzesznikow,
ktorzy naruszaja przykazania - oczywistym jest, ze podda
sie chloscie w wypadku wlasnego sprzeniewierzenia.
Jezeli zacznie krasc, swiadczyc klamliwie, czy zabijac dla
przyjemnosci, przyjmie z calym zrozumieniem kare za to.
LW