> Dzis politycznie poprawni nie zauwazaja najwiekszego i pierwszego
> przykazania, za to nieustannie trabia o drugim,
...........................................................
> Z pozdrowieniami
> Andrzej

Doskonale. Najwazniejsze jest pierwsze. Kiedy ignorujemy (pomijamy?) drugie?

Z pewnoscia w przypadku braku moznosci stosowania drugiego? (pierwszego?)
Kiedy to wystepuje?

Ech! Panie Andrzeju!
A moze jakis przyklad z zycia wziety? Mnie nic nie przychodzi do glowy.

Moc pozdrowien
Ryszard Saul


Odpowiedź listem elektroniczym