From: "marcin jan" <[EMAIL PROTECTED]>
witam,

Pamietam ten artykul. Lopuszanski wcale nie kokietowal czesci elektoratu
SLD,
tylko zwracal uwage, ze po obu stronach barykady sa porzadni Polacy i, ze
podzial na liberalna lewice SLD i liberalna prawice AWS w wielu kluczowych
kwestiach nie ma sensu, przynajmniej z punktu widzenia
dobra narodowego, bo o interesach "lewych" czy "prawych" politykow to szkoda
tu pisac. Zreszta Lopuszanski "propolskiej lewicy" wykorzystac nie potrafil
w
wyborach...

A co do realacji Lopuszanski-Rydzyk, to fakty sa takie, ze popierajacy
Krzaklewskiego - i posrednio UE - Ojciec Rydzyk nie wpuscil Lopuszanskiego
do
studia, a dzien przed wyborami znieslawil na lamach Naszego Dziennika. Wiec
na
Pilsudskiego byl znakiem poparcia ojcow z Radia dla Krzaklewskiego, a
poniewaz
sluchalem wtedy radia to wiem jakie kilka dni wczesniej teksty krazyly na
antenie
Pozdrawiam

M.J
---------------------
No i prosze Panowie.
Bez wodki nie rozbierosz.

Z pozdrowieniami
LW

Odpowiedź listem elektroniczym